Ej co wy tam w ogóle porabiacie? Bo ja zamierzam cały wieczór zajadać sobie łakocie, słone orzeszki, leżeć sobie pod ciepłym kocykiem i oglądać jakieś fajne filmy horrory albo takie świąteczne nowości, myślę że to mega super pysznościowy pomysł i będzie bardzo milutko, wam polecam zrobić to samo (。◕‿‿◕。) Pozdrawiam cieplutko i życzę zdrówka! #choroszczfood #film #przytulanie #chillout
@Dzieci_z_Choroszczy: wleci film/serial lub układanie puzzli. Ewentualnie złożenie LEGO (The Office czeka). Do tego nie mogę się zdecydować, czy zapiekanka, ciasto czy śledzie.
Mirki mam problem. Zatrzymała mnie policja i okazało się, że mam 3 promile majonezu w wydychanym powietrzu. Co robić? Jest tu jakiś prawnik, który powie co mi za to grozi? Stracę prawko?
Nie wiem czy to się zmienia z wiekiem, ale zawsze miałem problem z wyborem prezentów, zwłaszcza dla różowej. Ale od kilku lat rządzę, mam pomysł już na długo przed okazją. Teraz ściągałem z Polski maszynę do pisania (wymóg polskich znaków), wszyscy się pukali w głowę, i co? Strzał w 10 ( ͡°͜ʖ͡°)
Z synem jest łatwo, jedyny problem że od dwóch dni składam LEGO xD
@PiotrFr: nigdy nie miałam problemu z wymyślaniem prezentów, bo po prostu lubię je robić/dawać. Oczywiście z roku na rok jest coraz trudniej i też mi się już mniej chce kombinować, ale jestem zwolenniczką praktycznych prezentów.
W tym roku w rodzinie trafił się prezent - puzzle, ale już wiem kto je będzie układał
@chwila: pamiętam, że my mieliśmy taką srebrną plastikową, składaną z dwóch części. W zasadzie to było ich więcej, bo jeśli się nie mylę, to kiedyś był taki moment, że zakładało się trzy gwiazdy na choinkę (główna i dwie mniejsze po bokach). Skubane miały ostre krawędzie i były nie do zdarcia. Jedną sama wzięłam z sentymentu. Pozbyłam się jej kilka lat temu ( ͡°͜ʖ͡°)
Mirki i Mirabelki, Ostatnio przeczytałam cudzy wpis na tablicy "przed śmiercią chciałbym/chciałabym" - nauczyć wszystkich nie bać się żyć po swojemu, bez wyrzutów sumienia i cierpienia (czy jakoś tak to szło).
W związku z tym, tym z tagu #przegryw życzę, aby zawalczyli o siebie, #ratownikmedyczny mieli cierpliwość do kolejnego bezzasadnego wezwania. Tym ze #studbaza wytrwałości a tym z #pracbaza braku lęku przed zmianą. #gruparatowaniapoziomu aby ten
Ciekawe czy w tym roku również usłyszę miłe słowa przy świątecznym stole. Zeszłoroczny zimowy semestr na studiach był bardzo ciężki, do tego mój znajomy popełnił s---------o a moja nerwica była u szczytu możliwości, natomiast moja babcia pierwsze co powiedziała jak mnie zobaczyła to „przytyło ci się” klasyka (╥﹏╥)
@awsedr: jeju. Czy tylko ja mam normalną rodzinę, która nie wali takich tekstów? ( ಠ_ಠ) W święta było czasem tylko śmiechowe wypominanie wszystkich moich dziecięcych wpadek, klasyk 乁(♥ʖ̯♥)ㄏ
Zapłaciłem za usługę zwolnienia lekarskiego, bo jestem przeziębiony. Całe zatoki zapchane, łeb boli, gardło boli, nos zatkany, lekki stan podgorączkowy i oczywiście kicham i kaszlę. Stwierdziłem że załatwię sobie zwolnienie z zajęć na uczelni przez internet, bo w takim stanie nie będę nigdzie ruszał d--y z domu.
Opisuję swój stan, podaje dane i płacę. Po dwóch godzinach dostaję informację zwrotną: "Brak możliwości wystawienia zwolnienia lekarskiego z poziomu telemedycyny. Konieczna stacjonarna konsultacja lekarska."
Robiłem porządki na kompie i trafiłem na tą cringową fotkę z wakacji. O co chodzi? Już wyjaśniam ( ͡°͜ʖ͡°)
Hel od zawsze cierpiał na małą ilość ogólnodostępnych miejsc postojowych i dużą ilość tych płatnych. Jak ktoś daje więc ofertę wynajmu 'apartamentu z miejscem parkingowym', jest to nie lada gratka.
Jednak sporo z najemców tych miejsc tak naprawdę nie ma i na porządku dziennym jest rezerwowanie ogólnodostępnych
@ATAT-2: pamiętam takie akcje sprzed 10-15 lat. Zawsze dotyczyły mniejszych miejscowości lub osób pochodzących z małych miejscowości/wiejskiej mentalności/urodzonych przed '70, bo w ich głowach nadal jest przeświadczenie, że to zaradność I niepisana rezerwacja miejsca jako "moje, bo zawsze tu staję". W tym roku po raz pierwszy od wielu lat, w Warszawie, zdarzyło mi się tego doświadczyć. Gdyby to było krzesło, to pół biedy - ja się przepychałam z kobietą na
Jakie plany na dzisiaj?