Wpis z mikrobloga

ogólnie za granicą jest dużo taniej niż w Polsce. W Paryżu mniej zapłacisz za kawę, kanapkę czy pizzę pod wieżą Eiffla niż na rynku w Zamościu xD

Ogólnie ceny w Polsce to jest skandal.


@Skowyrny_Johnny: Z drugiej strony to zależy też gdzie. W mniej rozwiniętych krajach możesz zapłacić nawet więcej bo dobrej jaokści składniki trzeba sprowadzać z daleka, a rynek jest mały. Jak chcesz kupić dobrą pizzę czy kawę w
  • Odpowiedz
@ilem: nie rozumiem hajpu na knajpy - za cenę jaką się płaci jakość jest zazwyczaj średnia. Rzadko jest coś dobrego. Jak na być średnio to uważam że 40zl za posiłek to max. Ostatnio w jednej knajpie było p--o zero żatecky za 17 zł:/ moim zdaniem to odlot
  • Odpowiedz
ogólnie za granicą jest dużo taniej niż w Polsce. W Paryżu mniej zapłacisz za kawę, kanapkę czy pizzę pod wieżą Eiffla niż na rynku w Zamościu


@Skowyrny_Johnny: sranie w banie. Jak pojedziesz raz na kilka lat za granicę i wybierzesz tam najtańszą knajpę w google maps to może zjesz w podobnych cenach, co u nas, ale na zachodzie, a już we Francji w szczególności jest znacznie drożej, niż u nas.
  • Odpowiedz
  • 1
@Ogau: takich przykładów jest dużo więcej. Na jarmarku w Wiedniu jest taniej niż w dużych miastach w Polsce. Atenach są tańsze dobre burgery już w Katowicach. Kawa we Włoszech to już znany temat. W Austrii w knajpach taniej niż w Krakowie. Patrząc na to co było kiedyś powinna być rozkmina „czemu tylko 2-3 razy taniej” a nie „czemu drożej”
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 0
Na jarmarku w Wiedniu jest taniej niż w dużych miastach w Polsce


@Werdna: nieprawda. Grzaniec 5-6 euro. Jedzenie też droższe. Słabo trafiłeś, bo akurat byłem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Atenach są tańsze
  • Odpowiedz