Aktywne Wpisy
Robol +290
Najbardziej w tej ODDOLNEJ inicjatywie lubię to, że łatwogang streamuje ze skromnej ODDOLNEJ mikrokawalerki 30m na skromnej ODDOLNEJ dzielnicy Warszawy, Pradze, a jego mamą jest ODDOLNA księgowa niszowej i oddolnej firmy deweloperskiej. Sam łatwogang wcześniej nikomu nieznany ledwo wiązał koniec z końcem ODDOLNIE i pro publico bono pomagając takim ODDOLNYM muzykom jak Quebo czy Roxi. Na jego streamie pojawiają się ODDOLNI celebryci, szczególnie ci, którzy się skompromitowali reklamowaniem ODDOLNEJ giełdy kryptowalut #

mutated5G_hornet +119
Zastanawiam się, jakim trzeba być frajerem, by przygarnąć samotną matkę i dymać na obcego bachora?
Wyobraź sobie, że 1/3 swojego nędznego życia dymasz w kołchozie przy produkcji gównolitu tylko by przetrwać kolejny dzień, a i tak decydujesz się w pierwszej kolejności oddawać pieniądze na 30 sekundowy owoc miłości jakiegoś patusa w rowie pod remizą.
Życie to czysta natura....
#blackpill #natura #blackpill #zwiazki
Wyobraź sobie, że 1/3 swojego nędznego życia dymasz w kołchozie przy produkcji gównolitu tylko by przetrwać kolejny dzień, a i tak decydujesz się w pierwszej kolejności oddawać pieniądze na 30 sekundowy owoc miłości jakiegoś patusa w rowie pod remizą.
Życie to czysta natura....
#blackpill #natura #blackpill #zwiazki




Jak w tej branży ma być dobrze, kiedy dookoła pełno frustratów i desperatów? Po raz kolejny spotkałem się z sytuacja, gdzie klepacz-zakolak uprawia auto biczowanie na retrospektywie. W kolumnie "bad / could be better) wrzuca komentarz, że mógł zamknąć więcej tiketów i z tego powodu musi poprawić swoją organizację pracy.
Tresura przez scrum masterów jak widać działa. Zakolaki sami się piętnują.
Ta branża to mem.
Kulturowo i edukacyjnie zakorzenione samobiczowania i auto-poniżenie.
Dlatego u mnie zawsze pada
- nie kojarzę, nie pamiętam
- zarobiony
- napotkałem nieprzewidziane problemy
Naprawdę są ludzie, którzy z niewiadomego dla mnie powodu muszą się uniżyć i sami zrugać przed własnym szefem/decyzyjnym czy innym przełożonym.
Ja tylko kręcę nosem na półmózgów z którymi czasem muszę pracować - i nie chodzi o znajomość języka/technologii bo od tego jest dokumentacja i googiel. Chodzi o elementarny brak myślenia przy rozwiązywaniu problemów/planowaniu użycia istniejącej technologii lub skorzystaniu z czyjejś rady.
Na