Aktywne Wpisy

lubie-sernik +73
Właśnie w 7 eleven kupiłem mango które okazało się smażoną dynią.
Za każdym razem jak idę do sklepu to przypadkowo kupuje coś dziwnego. Ostatnio kupiłem jakieś śmierdzące kalmary w przyprawach w formie chipsów. Oczywiście były bardzo ostre.
Jeśli chodzi o jedzenie to na razie porzuciłem kuchnie tajską. Zamawiam ostatnio włoskie makarony (całkiem dobre), kuchnie indyjską i na kolację głównie jem sushi. Płacę oczywiście dużo więcej niż za lokalne jedzenie ale kto sernikowi zabroni.
Za każdym razem jak idę do sklepu to przypadkowo kupuje coś dziwnego. Ostatnio kupiłem jakieś śmierdzące kalmary w przyprawach w formie chipsów. Oczywiście były bardzo ostre.
Jeśli chodzi o jedzenie to na razie porzuciłem kuchnie tajską. Zamawiam ostatnio włoskie makarony (całkiem dobre), kuchnie indyjską i na kolację głównie jem sushi. Płacę oczywiście dużo więcej niż za lokalne jedzenie ale kto sernikowi zabroni.
źródło: 1000059937
Pobierz
kondor_20_zglos_sie +140




źródło: 9b031bc4ade1786dbfa7694a53fc5c84e41df14693f5ad6e183433490142762d
PobierzNa zachodzie to palono czarownice na stosach w tamtych czasach, a Polska była tolerancyjna i multikulturowa.
A potem wielkie zdziwko ze 90% chlopstwa w dupie miało powstania, jak car\krol im dał na własność ziemię.
Co jest totalną bzdurą i elementem antynaukowej populistycznej chłopomani. Przede wszystkim nie było czegoś takiego jak polski chłop. Chłop na Żuławach był
źródło: 1000009878
PobierzA stwierdzenie, że chłopi to byli "cholernymi niewolnikami" to już naprawdę za duże uproszczenie i uogólnienie i zalatuje tu trochę prlowską narracją chłopomańską.
@Nowystaryziel: xD Dodatek "Po Pracy" do Gazety robotniczej z 12.02.1910 r.
źródło: 123
Pobierz@leeaxe: ale to prawda, w Polsce ciągle brakowało rąk do pracy i szlachta wręcz konkurowała między sobą w zapewnianiu warunków chłopom, żeby przyciągnąć osadników, bo po prostu ich majątek od tego zależał.
@djtartini1: Pewnie jak byś miał rozwinąć tę myśl o konkretne przykłady to okazałoby się że tak, ale nie do końca