Aktywne Wpisy

JoeGlodomor +141
Jak to jest, że wielu facetów tak się oburza na wybór Ciri jako protagonistki w nadchodzącym Wiedźminie, bo niby nie mogą się wczuć w postać żeńską. Ale za to bez problemu mogą się wczuć w legendarnego zabójcę potworów czy innych superbohaterów w grach, jak są tylko spoconymi grubasami grajacymi w gierki.
#gry
#gry

jegertilbake +93
Sprzedaż czasu liniowo za pieniądze to niewolnictwo z dodatkowymi krokami
Wczoraj pojawił się wpis na tagu #antynatalizm odnośnie braku chęci do pracy przez jednego ziomka. Oczywiście jak to na wykopie skoro OP wyraża swoje stanowisko to trzeba mu zaprzeczyć, choćby pisał najbardziej oczywiste rzeczy. Jednak w pewnym momencie zauważyłem, że chyba niektórzy piszą na poważnie swoje wysrywy tak więc wyjaśniam kilka prostych faktów, które umknęły tym osobom:
1) Żyjemy w systemie
Wczoraj pojawił się wpis na tagu #antynatalizm odnośnie braku chęci do pracy przez jednego ziomka. Oczywiście jak to na wykopie skoro OP wyraża swoje stanowisko to trzeba mu zaprzeczyć, choćby pisał najbardziej oczywiste rzeczy. Jednak w pewnym momencie zauważyłem, że chyba niektórzy piszą na poważnie swoje wysrywy tak więc wyjaśniam kilka prostych faktów, które umknęły tym osobom:
1) Żyjemy w systemie
źródło: image-50
Pobierz




Pewna rzeczy siedzi mi z tyłu głowy od jakiegoś czasu. To będzie na poważnie. Otóż wydawało mi się (jak pewnie wielu z Was), że ludzie będą podchodzić do nowych modeli AI z dystansem. A jest dokładnie na odwrót. Sytuacja w biurze kolegi, u którego byłem. Widzę, jak ludzie bez mrugnięcia okiem kopiują wszystko, co AI im podpowie w teamsa, a hrówki robią prezentacje ChatemGPT.
Programiści biorą kod bez sprawdzenia i nazywają to poc , analitycy wklejają całe bloki tekstu, a jakieś 2 msc temu widziałem, jak u poprzedniego klienta bazodanowiec wrzucał output z Claude'a prosto do produkcyjnej instancji Snowflake. Bez żadnej weryfikacji. Kod był dość prosty, ale wciąż, sam bałbym się jednak.
Zastanawiam się - co się stało i kiedy to się stało? Skąd ta nagła zmiana? Przecież jeszcze niedawno większość podchodziła do AI ze sporą dozą sceptycyzmu. Nawet tutaj. "He he he panowie, jak napisze x,y,z w cobolu to może zerknę na to, a tak to tylko kalkulator". Wiadomo, Nadczłowiek itd. Ale ja nie mówię o tym. Nie chodzi o zagładę, bezrobocie i tym podobne sprawy.
Chodzi o to, że ludzie serio nie mają pojęcia, jak mądrze korzystać z AI w pracy i poza nią, a rząd nawet nie wie, że tego trzeba uczyć. Nie rozumieją jak ważne jest, żeby interfejsy AI jasno pokazywały użytkownikom, gdzie mogą czaić się pułapki i potencjalne błędy. Następuje tiktokizacja AI. I nie zatrzymamy jej. AI, czy pseudoAI będzie niedługo wszędzie, i będzie prało mózgi ludzi rząd wielkości lepiej niż tiktoki, instagramy i telewizja.
Pracuję dla różnych klientów i widzę gdzie wkłada się modele. W skrócie - wszędzie. Wszystko jest ai i digital. Dopamina, dopamina, dopamina. Każdy jest ekspertem. Każdy wie wszystko. Koszmar.
Gra sama jest skomplikowana i fajna ale instrukcja to już za dużo :P
W prywatnym życiu też sporo używam AI, zwłaszcza do pisania maili tylko że gdy wklejam mojego maila to swoje dane zamieniam na
- najładniejsze miasto w Wietnamie?
- Hanoi
- A Hoi An?
- Hoi An jest najładniejszym miastem w Wietnamie.
To ostatnie wypluł już po portugalsku. Pewnie z powodu tego 'A' w pytaniu.