Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Rada dla młodszych kolegów: Nie zwlekajcie z wchodzeniem w związki w nieskończoność. Wiem, że nieatrakcyjny wygląd i brak powodzenia mogą zniechęcać do działania, jednak im wcześniej zaczniecie, tym lepiej dla was. Czasy licealne i studenckie to najlepszy okres na poznawanie kobiet. Im jesteście starsi, tym szanse na znalezienie wartościowej partnerki maleją. Dobre kobiety są często już zajęte. Nie liczcie na powodzenie wśród młodszych, bo jeśli dotychczas byliście niewidzialni, z wiekiem trudności rosną. Nawet młodsze kobiety będą doświadczone. Randkowanie po trzydziestce jest trudne, gdyż brakuje wam doświadczenia i możecie nie wiedzieć, co jest dobre, a co nie. Możecie dawać kobiecie wchodzić sobie na głowę...

Mój pierwszy związek miałem w wieku 32 lat z dziewczyną młodszą o 7 lat. Spotykaliśmy się przez cztery lata, w trakcie których straciłem siebie. Ona była wcześniej w związkach, co dawało jej przewagę. Zachowywałem się jak podlotek, panicznie bojąc się rozstania, myśląc, że nikogo nie znajdę, skoro przez tyle lat byłem sam. Ona to wykorzystywała w perfidny sposób. Wszystko zawsze było moją winą, nawet jeśli popełniła błąd. Z czasem odkryłem, że pisała z innymi mężczyznami, a mimo to byłem głupi i wybaczyłem. Pamiętam, jak zrobiła awanturę, gdy odkryłem, że ma konto na portalu randkowym. Odwróciła kota ogonem i śmiała się ze mnie. Ostatecznie błagałem na kolanach, by została. Łaskawie się zgodziła, ale po kilku miesiącach powtórzyła tę samą sytuację, a ja znów wybaczyłem. Rozstaliśmy się rok temu. Dopiero wtedy byłem gotowy. Przypomniałem sobie wszystkie krzywdy i zdrady. Robiłem dla niej wszystko w łóżku, a na odwdzięczenie mogłem liczyć jedynie sporadycznie. Prosiłem o bliskość, ale nasze współżycie polegało na tym, że ja zaspokajałem ją, a ona mnie nie chciała. Odejście było trudne. Byłem w pewien sposób uzależniony od niej, a teraz jestem sam. Ona szybko pocieszyła się po rozstaniu...

Marzę o prawdziwej miłości, ale obawiam się, że nigdy tego nie doświadczę. Nie w tym życiu...

PS. Tak, wiem, byłem głupi, zaślepiony i dałem sobą pomiatać. Nie oceniajcie mnie w komentarzach; wystarczająco nacierpiałem się w życiu...
#zalesie #przegrywpo30tce #zwiazki #feels #tfwnogf #depresja #milosc


· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Jailer
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Rada dla młodszych kolegów: Nie zwlekajcie z ...

źródło: deszcz-1

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie zwlekajcie z wchodzeniem w związki

@mirko_anonim: jeszcze druga osoba musi tego chcieć. Rada tak świetna jak moja. Bądź najlepszy w sporcie w swojej klasie to napewno przyciągniesz do siebie dziewczynę.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim

Zawsze byłem przezroczysty dla kobiet, czy to w czasach liceum czy studiów. Mogłem być tylko kolega, nie widzialy we mnie mężczyzny.

Praktycznie zawsze, na każdym etapie - czy to szkoly, studiow czy pracy - dziewczyna która mi się podobała była zawsze zajęta.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
uporządkowany-nomada-48: Byłem w stałym związku przez całe liceum. Żałuję jak nigdy. Laska i tak mnie ostatecznie zdradziła i urwała kontakt zaraz na studiach, a w tym czasie koła nosa przeszły mi przynajmniej 2-3 okazje na fajniejsze dziewczyny.


· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Jailer
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Miałeś i masz nieuporządkowaną banię i dajesz rady innym co mają robić.

Znam gości którzy są na emeryturze i dają sobie kobiecie wchodzić na głowę, także "doświadczenie związkowe" nie ma nic do rzeczy tutaj.

PS. Przeczytaj sobie "No more Mr. Nice Guy!" Glovera.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Jeśli baba ma 30+ lat i jest sama to zazwyczaj są tylko 2 opcje:
1. Po przejściach, tj. rozwodzie, z dzieciakiem, etc.
2. P----------a.
Oczywiście zdarzają się wyjątki, no ale nie ma tego wiele. Generalnie zgadzam się z OPem. Im dalej tym trudniej.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
zdecydowany-przewodnik-82: Właśnie bez sensu większe zwiazki przed 30. Lepiej się pobawic, pobzykac, zrobic karierę. Po 30 jak nie jesteś przegrywem i Cię stać na normalne auto, masz firmę to nie ma żadnego problemu z laskami. Z wolnymi, z zajętymi także


· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
  • Odpowiedz
To i tak witaminki sobie wybierają z kim i kiedy wchodzą w związki, im laska bardziej stabilna, z dobrym wzorem mężczyzny z domu, tym później zaczyna i lepiej wybiera sobie partnera. Niestabilne laski, z problemami w domu, muszą się najpierw nauczyć, przerobić jakiegoś patusa/narcyza/bawidamka, żeby zrozumieć, o co chodzi.
Dlatego 90% witamin jest w związkach, oraz większość niestabilnych gości również, oni idą na pierwszy ogień, a misie muszą zaczekać, aż one zrozumieją,
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: skoro miałeś dziewczyny to znaczy że wyglądasz ok, a brakuje ci zwykłego doświadczenia. Czemu więc nie wejdzie na jakies tinder/badoo czy cokolwiek innego, i nie będziesz polował dalej? Moich kilka związków też było tragicznych, szukaj, szukaj szukaj i w końcu trafisz. Z każdym kolejnym wiesz więcej
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: przede wszystkim to nie robi się takich głupot jak ty. Randkowanie po 30tce jest o wiele prostsze, ale trzeba mieć pewność siebie i nie być ciotą i pantoflarzem. To ona ma się podporządkować.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Polska nie jest w ogóle dobrym terenem do związków choćby dlatego że polkom nie chce się rodzić dzieci bo wolą statystycznie wszystko inne, jak często również niePolaków i po odsianiu tych zepsutych szanse na znalezienie normalnej w granicy kraju graniczy z cudem stąd też 40% singli i niedobór 1mln / 20% dziewczyn na rynku
  • Odpowiedz