Aktywne Wpisy
-Melek- +7
Czy też tak macie że książki was zanudzają?
Chciałbym czytać ale jak zaczynam to po 30-50 stronach wiekszość tego co jest napisane to jakbym już wiedział. Książki psychologiczne czy o wychowaniu to mam wrażenie że sam mógłbym pisać. Orwel czy Huxley i tego typu tematy są tak oczywoste że nic tam nie zaskakuje. Historyczne spoko ale też normalna sprawa że się działo to czy tamto. Morderstwa czy opowieśći to od dziecka analizowałem chyba
Chciałbym czytać ale jak zaczynam to po 30-50 stronach wiekszość tego co jest napisane to jakbym już wiedział. Książki psychologiczne czy o wychowaniu to mam wrażenie że sam mógłbym pisać. Orwel czy Huxley i tego typu tematy są tak oczywoste że nic tam nie zaskakuje. Historyczne spoko ale też normalna sprawa że się działo to czy tamto. Morderstwa czy opowieśći to od dziecka analizowałem chyba

HoroLive +6
Nie mam siły na narzeczona. Mieszkamy w moim mieszkaniu, gdzie ogrzewamy wodę bojlerem 50l. Miesięcznie z tego tytułu płacimy ok 350-400 zł (nie pytajcie jak, ona musi mieć wrzącą wodę). Oczywiście place ja. Zaproponowałem jej zmianę na gaz, ponieważ mamy przyłącze. Rachunki wtedy spadają 4 krotnie. Narzeczona grozi mi, że jak zrovie gaz to ona się wyprowadzi, bo gaz jest niebezpiedzny i panikuje. Ja już mam dość płacenia takich rachunków, zwłaszcza że





W poprzednim roku do mojego zespołu dołączyły 2 różowe paski. Obecnie obie są w ciąży i siedzą na L4, przy czym pierwsza poszła na zwolnienie w drugim miesiącu, a druga w trzecim xD W związku z tym, że brakuje nam ludzi w zespole, doprosiliśmy się w końcu o dwie nowe osoby na zastępstwo. Prowadzimy obecnie rekrutację i jako osoba, która ma w sumie decydujący głos w kwestiach kwalifikacji technicznych, to prędzej sam się zwolnię, niż pozwolę, żeby jakakolwiek kobieta została zatrudniona na wolne stanowiska.
#gorzkiezale #pracbaza #pracait #rozowepaski
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Ale tak, łażenie na L4 w drugim miesiącu to rak.
Jak pracowałem w Hiszpanii na projekcie to robiła z nami hiszpanka co pracowała spokojnie prawie do rozwiązania. Nie widziałem jej potem może 2-3 miesiące i wróciła do pracy (ʘ‿ʘ) w Polsce matki są bardzo rozpieszczane przez
Nie normalne jest, że kobiety nadużywają L4 w czasie ciąży.
Moja różowa pracował przy biurku do 9 mc, do tego jeszcze studiowała.
@kuncfot: ( ಠ_ಠ)
Nie będę sie poświęcać żeby organizm był rozpierdzielany cały czas ale w tym czasie trzeba normalnie pracować bez zająknięcia bo inaczej jesteś rozszczeniowa i nadużywasz system ¯\(ツ)/¯
U mojej różowej dokładnie tak było, poszła na zwykłą kontrolę, wyszła z L4 i musiała dzwonić, że jutro już nie pojawi się w firmie.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
@DrGreen_2 a co mnie demografia interesuje? A zwalniać się nie mam zamiaru, dopóki inkluzywnosc i parytety nie są ważniejsze niż produktywność.
@kuncfot i takie różowe to ja szanuję. Sam mam koleżankę, która poszła na zwolnienie jakieś 2 tygodnie przed porodem. Przeżyła,
Jak ktoś się czuje lepiej pracując - super, ale cała reszta od lat ucieka na L4 bo to dla nich najlepsze a nie zastanawia się co powie współpracownik czy użytkownik wykop.pl xD
Radzę wam szybko zmienić myślenie żebyście za parę lat, jak wasza własna partnerka weźmie L4 z myślą o sobie i
Nie normalne jest, że kobiety nadużywają L4 w czasie ciąży.
Moja różowa pracował przy biurku do 9 mc, do tego jeszcze