mirko_anonim
✨ Obserwuj #mirkoanonim
Jestem w dwuletnim związku z dziewczyną, która posiada psa. Zawsze myślałem, że w sumie lubię psy i jestem dog person.

Spacery opisane poniżej to jakiś tam wycinek, ale niestety nasz wspólny czas jest dostosowany do psiego metabolizmu. Wyjazdy i cała logistyka związana jest z psem bo nie ma komu go podrzucić przy jakimś wylocie z Polski na urlop itp. Jakieś namioty, wyjście spontaniczne czy złapanie się na mieście - odpada bo ona albo jest zmeczona spacerami albo trzeba już teraz lub za chwilę iść na kolejny. Pies jest prawie cały czas z nami.

Po dwóch latach częstego chodzenia na wspólne spacery z psem zaczynam reagować złością, irytacją na pytanie czy idę z nimi na kolejny.

Wygląda to tak, wychodzimy od razu po pracy lub po godzinnej przerwie, spacer trwa zazwyczaj 60-90 minut. Pies łazi od lewej do prawej, zachodzi mi z nią drogę więc muszę często z niej schodzić, idę trochę za nią i to mnie dodatkowo drażni.

Rozumiem spacery jako też jakiś czas ze sobą, moment na rozmowę, nie bardzo mogę z tego rezygnować. Czuję się winny odmawiając.

Czy byliście w podobnej sytuacji? Obawiam się tego jak te negatywne odczucia we mnie rosną. Co będzie za rok czy pięć lat, pies nie zniknie.

#zwiazki #milosc #relacje #psy #zwiazek

─────────────────────

· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

25
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
heniek_8
@mirko_anonim: czy na tych spacerach robicie to na pieska?
63
robertx
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
62
Catmmando
@mirko_anonim: dlatego wszelkie psiary szerokim łukiem się omija
22
Dietetyq
Dietetyq
@mirko_anonim: Wiesz, jeśli laska ma sporego psa co wymaga dużo ruchu to nic dziwnego że musi z nim tyle łazić - bo inaczej on pewnie jest niewyżyty i wariuje, demoluje mieszkanie i tak dalej.

Inny problem to stosunek lasek 30+ do zwierząt - widać bardzo, że jest to futrzana proteza dziecka. Ja naprawdę rozumiem miłość do zwierząt, ale jak co druga fotka laski to jej pies i podpis w stylu
11
nikifor
@mirko_anonim: Tak wygląda życie z psiarą. Teraz psy są najważniejsze a nie jakieś chłopy. Może dla niej to już psiecko?
11
l.....e
Zawsze myślałem, że w sumie lubię psy i jestem dog person.

@mirko_anonim: no i tak to jest z naszymi przekonaniami, że weryfikujemy je dopiero, jak faktycznie znajdziemy się w danej sytuacji, w praktyce okazało się, że jednak zwierzęta Cię w-------ą i ciężko ci ich fakt zaakceptować
10
DrMiranda
DrMiranda
@mirko_anonim: czyli w tym związku pies znaczy więcej niż Ty.
10
onepnch
@mirko_anonim Z psem nie wygrasz więc albo się dostosujesz albo ewakuacja. Zresztą jakbyś lubił psy to byś miał własnego. Nie ma czegoś takiego jak dog person bez psa
9
K.....a
K.....a
@mirko_anonim: Nie rozumiem po co wychodzisz na te spacery skoro tylko się tym denerwujesz?
8
U.....k
@mirko_anonim: głosuj na konferencję, to problem z psem się rozwiąże w postaci pieczeni bądź zupy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
7
Ayessare
Jeden spacer, nawet godzinny wiosny nie czyni i jest czymś przyjemnym


@AnonimoweLwiatko: znaleźliśmy psiarza ( ͡° ͜ʖ ͡°) nie wiem, mi szkoda czasu, spacer może być przyjemny chyba że zostaje obowiązkiem jak tutaj op opisał. Przecież to rozwala cały plan dnia i trzeba wokół tego planować wyjścia
6
Domenico
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
6
error666
@mirko_anonim: poczekaj tak z 12 lat ( ͡° ͜ʖ ͡°)
4
AnonimoweLwiatko
@mirko_anonim: Jeśli chodzi o wyjazdy to duża ilość hoteli ma możliwość zakwaterowania psiaka. Co do wyjść to zależy. Jeden spacer, nawet godzinny wiosny nie czyni i jest czymś przyjemnym. A reszta to szybkie wyjścia na załatwienie spraw i do domu. No ale zależy jakiego ma psa. Te większe często potrzebują dużej ilości ruchu ( ͡° ʖ̯ ͡°)
3
r.....1
r.....1
@mirko_anonim: Dlaczego nie zostawicie psa samego w domu od czasu do czasu? Jestem psiarzem, mam żonę i dzieci, nie mamy problemu z wyjściem gdziekolwiek bez psa.
3
damienbudzik
@mirko_anonim: nie chcesz chodzić z psem to z nim nie chodź. Znajdź sobie kolegów. Nie musisz wszystkiego robić z dziewczyną. Ty sobie poleć na wakacje, a dziewczyna niech się zajmuje psem

A na przyszłość nie bierz sobie psiary, bo dla niej zawsze będziesz na drugim miejscu. To trochę tak jakbyś był w związku z samotną matką.
3
robertx
@mirko_anonim: czemu psie hotele odpadaj?
Pies dostaje korby bo widzi ze różowa się szykuje na spacer, faktycznie egzekwuj od niej to żeby mówiła ci wcześniej o planowanym wyjściu, to jest dobry początek
3
diegson
@mirko_anonim: to jakieś dziwne, ten pies to dopiero szczeniak czy co? sam mam dorosłego psa i spacery są zawsze o stałych porach, 7 rano, 16 i 20. Spacery owszem zabierają sporo czasu ale kiedy ten grafik jest zawsze taki sam to da się to jakoś ułożyć żeby mieć czas dla siebie. Pies powinien jeść jeden lub dwa posiłki dziennie o stałych porach więc później można opracować w jakich godzinach z
3
Prospero88
@mirko_anonim Przez większość dzieciństwa i młodości w rodzinie mieliśmy psa. Kochane stworzenie i mimo wielu lat nadal mi go brakuje. Ekologia rodzinnego życia z psem nie była problemem, bo były cztery osoby i zawsze ktoś się psem zajmował. Od dawna myślałem o adopcji psa do czasu jak zajmowałem się psem przyjaciela, który wyjechał na wakacje. 8 dni. Najważniejsze w tym jest to, że żyje sam. Trzy wyjścia dziennie, przed pracą, szybko
2
J_A_N
J_A_N
J_A_N
  • adult
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
2