z tego co zauwazylem stała sama a jej koledzy i koleżanki siedzieli na sofach dość daleko od niej, jak myślcie bo mnie to zastanawiało czemu stała sama, nie lubią jej może, widać ze normalna jest jak oni, zauwazylem ze nie pierwszy raz sama chodzi po szkole jak większość zawsze z kimś ?


@karatekid18: Może śmierdzi.
  • Odpowiedz
Gdybym miał porównać się do figury szachowej to będzie to czarny pion.
-najniższy w hierarchii

-nie dość że najniższy to jeszcze rusza do boju o życie jako ten kolejny, nigdy pierwszy, pierwsi do boju zawsze uderzają białe piony, cholerni bananowcy i karierowicze

-mięso armatnie, wywalić takiego to żaden problem, jest masa innych pionów które wejdą na jego miejsce
N.....n - Gdybym miał porównać się do figury szachowej to będzie to czarny pion. 
-na...

źródło: comment_oz3Zj2hNPhIK5efbwsCONlyit5yuno4z.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Heja dzieciate mirki i mirabelki. Sytuacja wygląda tak - rozstaliśmy się z byłą krótko, bo 6 miesięcy po narodzinach syna. Tak bywa, nie zawsze się układa, przecież wiecie. Nie ma między nami złej krwi, nie utrudnia mi wizyt z synem, widzimy się co weekend a nawet częściej, zależnie jak mi w pracy godziny wypadną. Po prostu z żadnej strony już nie ma miłości między nami. Do sedna więc -
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Rozstanie po 6 miesiącach od urodzenia pierwszego dziecka, czyli w momencie bardzo kryzysowym dla każdego związku, wskazuje na rażącą niedojrzałość emocjonalną, no chyba że to dziecko z wpadki a wcześniej znaliście się przez dwa tygodnie. Twoje dziecko będzie dorastało w rozbitej rodzinie i to będzie jedna z ważnych, o ile nie najważniejsza okoliczność kształtująca je jako człowieka. I oczywiście dlaczego? "Bo nie ma miłości" XD Co wy macie po
  • Odpowiedz
Jak wybrać miejsce do życia? Serio, nie wiem czym się kierować...

- mogę pracować z dowolnego miejsca na świecie,
- najwięcej znajomych mam w Warszawie,
- rodzina w Łodzi,
- zazwyczaj obiady jem w restauracjach, więc nie może to być jakieś zadupie,
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@normal_user: no chyba niczego nie zmieni. Oprócz tego, że na codzień miałbym do czynienia z uśmiechniętymi ludźmi, lepszą obsługą itd. Ale to raczej nie jest tak ważne.

Przez wolność, ciągle mam paradoks wyboru. Co bym nie wybrał to czuje, że mogłem wybrać lepiej. Bo przecież jest tyle miejsc w których mógłbym żyć...
  • Odpowiedz