#anonimowemirkowyznania
Heja dzieciate mirki i mirabelki. Sytuacja wygląda tak - rozstaliśmy się z byłą krótko, bo 6 miesięcy po narodzinach syna. Tak bywa, nie zawsze się układa, przecież wiecie. Nie ma między nami złej krwi, nie utrudnia mi wizyt z synem, widzimy się co weekend a nawet częściej, zależnie jak mi w pracy godziny wypadną. Po prostu z żadnej strony już nie ma miłości między nami. Do sedna więc -
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Rozstanie po 6 miesiącach od urodzenia pierwszego dziecka, czyli w momencie bardzo kryzysowym dla każdego związku, wskazuje na rażącą niedojrzałość emocjonalną, no chyba że to dziecko z wpadki a wcześniej znaliście się przez dwa tygodnie. Twoje dziecko będzie dorastało w rozbitej rodzinie i to będzie jedna z ważnych, o ile nie najważniejsza okoliczność kształtująca je jako człowieka. I oczywiście dlaczego? "Bo nie ma miłości" XD Co wy macie po
  • Odpowiedz
Jak wybrać miejsce do życia? Serio, nie wiem czym się kierować...

- mogę pracować z dowolnego miejsca na świecie,
- najwięcej znajomych mam w Warszawie,
- rodzina w Łodzi,
- zazwyczaj obiady jem w restauracjach, więc nie może to być jakieś zadupie,
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@normal_user: no chyba niczego nie zmieni. Oprócz tego, że na codzień miałbym do czynienia z uśmiechniętymi ludźmi, lepszą obsługą itd. Ale to raczej nie jest tak ważne.

Przez wolność, ciągle mam paradoks wyboru. Co bym nie wybrał to czuje, że mogłem wybrać lepiej. Bo przecież jest tyle miejsc w których mógłbym żyć...
  • Odpowiedz
Wybaczcie, że tak spamuje rozkminkami ale wiecie, jestem w pracy. Zastanawiam się nad egzystencją. :D
Czy według was lepiej i łatwiej się żyje będąc osobą racjonalnie myśląca? W sensie..Kimś takim kto jest konkretny, widzi, że białe jest białe a czarne to czarne. Czy to łatwiejszy sposób czy może łatwiej się wtedy rozczarować?
I taka pierdoła jak np ja może przemienić się w racjonalnie myślącą konkretną babę, najlepiej programistke która zarabia 15tysiecy miesięcznie?
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak odzyskać wiarę ? Nie chodzi mi stricte o wiarę w np boga. Tylko wiarę ogólnie. W drugiego człowieka np, w to że będę szczęśliwy. Nie potrafię odstawić na bok faktów, doświadczeń czy wniosków z tego płynących. Dla mnie w sumie przez całe życie była wiara w związek, w partnerkę, w drugiego człowieka po prostu. Ale tą wiarę straciłem i od ponad roku jestem człowiekiem bez żadnej wiary co raz bardziej oddalający
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@r5678:

Dla mnie w sumie przez całe życie była wiara w związek, w partnerkę, w drugiego człowieka po prostu. 

Problem w tym, ze podmiotem Twojej wiary były rzeczy słabe, czyli przysłowiowy piasek. Zobacz jak Elizeusz pokladał wiarę w plaszczu Eliasza i wody sie nie rozstapily, dopiero jak złozył nadzieje w Bogu, dokonał sie cud. 2Krl 2,14.
  • Odpowiedz
@r5678:

Teraz życie jest takie puste i bezwartościowe.


Każde życie jest puste i bezwartościowe w obiektywnym znaczeniu. Czy zdobędziesz Mount Everest, wynajdziesz szczepionkę na plagę czy skąpiesz świat w ogniu nuklearnym, jakie to ma znaczenie z punktu widzenia ogromu kosmosu i bezmiaru
  • Odpowiedz