• 108
@Scaab Słyszałam to już od kiedy skończyłam 15 lat od rodziców. I nadal słyszę. I wiesz co? Mam to gdzieś i nadal robię to, co lubię. Najczęściej mówią tak ludzie, których nie było stać na rozwijanie pasji i poszli w "z-----------e" do utraty zdrowia i rozsądku. Trzymaj się miras, jest więcej takich osób :)
  • Odpowiedz
@RichKidOfSnapchat: zawsze jest ryzyko, samo życie to wieczne ryzykowanie. Nie przewidzisz tego co się stanie za 20 lat, nawet nie przewidzisz tego co się wydarzy jutro, a nawet za godzinę od teraz. Możesz myśleć, że wydarzy się to co oczekujesz, ale prawda jest taka, że to jest nadal jak gra w totka (oczywiście z większą szansą na wygranie im mniejszy przedział czasu jest do przewidzenia).

Wynajmując mieszkanie, te pieniądze są
  • Odpowiedz
Kurde, mircy, jestem poirytowany robotą. Lubię to miejsce, ale czemu muszą mnie tu tak ignorować?
Człowiek ma spore doświadczenie, zna się na pewnych rzeczach, a kierownik świeżo po studiach oraz szef i tak mają to gdzieś, robią po swojemu i do tego źle. Nie wiem co mam zrobić, staram się wykazać, doradzam, walczę o udoskonalenia, żeby pracowało się wszystkim lepiej - w zamian słyszę, że szukam wymówek i że "bez udoskonaleń jakoś
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@elementalista: Uroki pracy najemnej. Celem pracy najemniej nie jest robienie dobrej roboty, celem pracy najemnej jest zadowolenie z Twojej pracy osób decydujących o twoim wynagrodzeniu/awansie. Młody ze mnie pracownik, ale smutny wniosek już wyciągnąłem.
  • Odpowiedz
Też macie znajomych którzy pomimo wieku 24-26 lat nigdzie nie pracują (a mogliby), siedzą u rodziców i graja w gierki, a mimo to udzielają zyciowych rad typu "tylko frajer płaci za wynajem zamiast mieszkać z rodzicami xD" To samo tyczy się szukania bardziej ambitnej pracy niż praca na produkcji i że za duzo bym chciał od zycia czyt. większą pensje niż średnia krajowa.

#pytanie #zycie #zarobki
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wykopek5610: Może taką, że nie przeniosę domu rodzinnego 300km dalej, do miejsca gdzie pracuje? Może źle ująłem: chodzi o to, że wg niektórych frajerstwo było wyjechanie z miasta powiatowego z gownorobota do duzego miasta z perspektywą na lepsze zarobki
  • Odpowiedz
Nielegalne hobby
Wszyscy moi przyjaciele mają nielegalne hobby.
My wszyscy mamy nielegalne hobby.

Nieważne, czy gangster lub bankier..
Pracownik, emeryt lub rencista.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Czy tylko ja, trafiając do jakiegoś nowego towarzystwa, klasy czy coś dostrzegam w niej wiecej przyjebow niz normalnych ludzi? Od gimnazjum pamietam, jak trafilem do nowej klasy, wiekszosc ludzi wydawala mi sie jakas p--------a xD Nie to ze czulem sie od nich jakos lepszy, no ale wiekszosc swoich zachowaniem i sposobem zycia wyrabiala sobie u mnie negatywna opinie. Oczywiscie kilka osob zawsze okazywalo sie w miare normalnych, ale na
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zaradnis: Może popracuj nad pewnością siebie, wręcz lekką bezczelnością i wyglądem bad ass-a. Tak, żeby się domyślali skąd cię stać na takie auto i bali się cokolwiek zrobić.
  • Odpowiedz
@Adatoniewypada:

2. Urok stolicy.
3. Owszem, są. Wina tego, że jesteśmy/byliśmy biednym krajem.
4. W porównaniu do zachodniej i północnej Europy piesi muszą u nas bardziej uważać, prawda.
5. takie miał pewnie wrażenie, bo nie zna języka. W takim przypadku trzeba polegać na innych. Częściowo to też tłumaczy
  • Odpowiedz
Janusz Dzięcioł, zwycięzca pierwszej edycji Big Brother. Szanujesz, plusujesz
- skromny człowiek
- wygrał BB bez żadnego pajacowania, był sobą
- po wygranej sodówka nie uderzyła mu do głowy
- został posłem, w sejmie też nie pajacował
- rodzinne życie, wnuki
Nirin - Janusz Dzięcioł, zwycięzca pierwszej edycji Big Brother. Szanujesz, plusujesz...

źródło: comment_MN5tSuKrKC55GqzzGtg6TXmIT7gtxJzn.jpg

Pobierz
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 53
@Nirin ten program był jednym z symboli mojego dzieciństwa. U mnie w podstawówce chyba każdy oglądał pierwszą edycję. To było wtedy coś nowego, pierwszy taki program w Polsce. Dyskusje w podstawówce kto powinien odpasc, kto kogo lubi, jak wygląda twarz tego wielkiego brata.

Wielka szkoda, że umarł mimo, że pewnie i tak bym o nim więcej nie usłyszał. Bardzo długo był posłem o czym masa ludzi nawet nie wiedziala bo nie
  • Odpowiedz
@Ciasto_z_Truskawkami: W LO, jak walnęła mnie deprecha (ciągnie się od wtedy). Cała ,,paczka znajomych” się w ten sposób ode mnie odwróciła, bo nikt nie chciał kumplować się ze smutasem.
Nauczyło mnie to, by przy ludziach przybierać maskę energicznego śmieszka.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Takie oto mam warunki ubezpieczenia z żoną i chyba będę szukać czegoś innego. Kilka lat temu ubezpieczyliśmy się na życie w Avivie. Skorzystaliśmy z opcji ubezpieczenia na firmę #jdg żony, wobec czego to ona jest lepiej ubezpieczona 100 k, ja 50 k XD. Na początku płaciliśmy trochę ponad 200 zł miesięcznie, ale teraz jest już 320 zł i tak średnio się już nam podobają warunki. Można ogarnąć jakąś lepszą ofertę
pogop - Takie oto mam warunki ubezpieczenia z żoną i chyba będę szukać czegoś innego....

źródło: comment_WyAghEFPpEozJ1g2MSjlTogUmK0Jw2Jp.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pogop: co do sum ubezpieczenia, to ich wysokość należy dobrać do rzeczywistych potrzeb finansowych. Ubezpieczenie na życie można nazwać odpowiedzią na potrzeby finansowe w przypadku, gdy dojdzie do trudnych zdarzeń losowych. Jeżeli chcesz poznać właściwe liczby, to przykładowo: jeżeli jest żywiciel rodziny, a wydatki wynoszą przeciętnie 3 tys. zł na miesiąc, to w przypadku jego odejścia, musi się zabezpieczyć na 36 tys. zł., następnie należy pomnożyć tę liczbę przez ilość
  • Odpowiedz
@lezkaniebieska: Moją sytuacje znasz wiec o tym pisać nie muszę. Oprocz tego chciałbym juz mieć zawód, który zapewni mi godne zarobki ale przede wszystkim przyjemność i satysfakcję z pracy. Z takich marzeń to jeszcze domek, kilka starych aut i zwierzęta. Do tego oczywiście przyjaciele, i przede wszystkim dobra relacja z Bogiem.
  • Odpowiedz