Panowie, dziwne pytanie mam.
Cóż, jak przebywałem w Australii to poznałem super dziewczynę z Filipin z PR. Problem w tym, że gdy miała jakieś 18 lat to zmieniła płeć.
Super się nam dogaduje, spędziliśmy razem świetnie czas. Po prostu nigdy nie poznałem takiej kobiety.
Moja visa się skończyła, to musiałem opuścić kraj. Ogólnie rzecz biorąc chcemy wziąć ślub, ale sama wiza tzw marriage proposal jest kosztowna i czasochłonna. Nie zależy mi na niej,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Nie mam znajomych ani przyjaciół którym mogłabym się wygadać. Będzie długo więc daje tl;dr
Mieszkam w małym mieście i dojeżdżam do pracy stacjonarnej, chłopak pracuje zdalnie i mieszka w dużym mieście. Nie możemy dojść do porozumienia w sprawie wspólnego zamieszkania

Jestem niepełnosprawna. Zarabiam 2,5k ale dla mnie to bardzo duże osiągnięcie, bo nie łatwo mi było znaleźć obecną pracę (przez ponad 3lata byłam na zasiłku dla bezrobotnych).
Mieszkam z rodzicami w
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Związki na odległość nie mają szans, nie ważne czy to ty coś zrobisz czy ona. Definicja związku sama w sobie zakłada bycie razem, obok siebie a nie jedno tu, drugie tam. Skróć ten czas z 1,5 roku do 1,5 miesiąca.
  • Odpowiedz
Mirki i Mirabelki wg Was czy związek na odległość ma sens?
150km w jedna stronę, w tygodniu kontakt telefoniczny (Messenger, kamerka itp) spotkania tylko w weekendy (sobota - niedziela u którejś ze stron \ ewentualnie w połowie drogi) plus czasem spotkania na pare godzin w tygodniu.

Aspekt finansowy nie ma znaczenia. Związek z perspektywa na ściągnięcie którejś ze stron do siebie po pewnym czasie

#zwiazki #zwiazeknaodleglosc #milosc
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GumaMambaPl: Troche zależy chociażby -
ile czasu zajmuje te 150km, bo mogą to być dwie godziny drogi jak autostradą a może być z 5 jak jakimś klekoczącym autobusem.
ile to pewien czas, bo miesiąc, dwa, pol roku, to nie jest dużo, ale już 2-3 lata to tak.

Spotykanie się na weekened + jakiś jeden dzień w tygodniu to nie jest dramat, bo dużo par które ze sobą nie mieszka podobnie
  • Odpowiedz
@taju: Bedziesz zadowolny. Jestem tego pewien. Kindle to bardzo dobre czytniki. Ja mialem niedosyt zwiazany z bateria bo moj stary Voyage (5-cio letni i bateria dzialala dluzej niz na nowym Oasis) choc nie wykluczam, ze moze mialem jakis egzemplarz uszkodzony. Tego nie wiem. A samo czytanie na czytniku to rewelacja. Spodoba Ci sie, jestem tego pewien.
  • Odpowiedz
@ANDRZ_J: Już jesteśmy małżeństwem, ale zaczynaliśmy jako para Wrocław-Warszawa. Widywaliśmy się niemal w każdy weekend (chyba był tylko jeden gdzie się nie widzieliśmy)
  • Odpowiedz
@ANDRZ_J: 3 lata związku na odległość, głównie Kraków-Toruń (~400km); z racji że wtedy byliśmy studentami, nie mieliśmy hajsu żeby jeździć do siebie za często, zwykle raz na 2-3 tygodnie, raz chyba była przerwa 5 tygodni. Potem jak byłam na ostatnim roku mgr to przyjeżdżałam często na dłużej niż weekend, a niebieski pracował. Teraz pyknie nam 5. rok mieszkania razem i 2 lata po ślubie ;)
Jakbym miała drugi raz się
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Hej, potrzebuję pomocy rady. Nie twierdzę, że ktoś poda mi złoty środek, ale chciałbym, żeby ktoś spojrzał na to obiektywnie. Jestem w związku na odległość, ok. 300km. Ja 19 lat, ona 17. Poznałem ją rok temu w wakacje. Do tej pory widzieliśmy się jakieś 7-8 razy, po 3 dni. Ja przyjeżdżałem do niej, ona tylko raz do mnie na studniówkę. Trochę zaczyna być męczący taki związek na odległość. Niedawno
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania jeśli jedynym plusem dziewczyny B jest pełnoletniość, to... xD wiesz, pani A też kiedyś dorośnie.
Masz rację, jesteś p---ą i toyo wielką. Nie marnuj jej życia i zerwij, po kilku tygodniach z B będziesz mial takie same odczucia, poznasz C i tak będzie w kółko, idioto.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: plusem panny B jest tylko to, ze jest pod reka i jest pelnoletnia? Serio?
A skad wiesz, ze nie jest zolza? Albo ze tez nie bedzie narzekac, jak nie odpiszesz od razu? Nie znasz jej jeszcze przeciez, a panne A znasz juz niemal rok.
Trawa zielensza po drugiej stronie trawnika?

Panne A sobie daruj, skoro nie widzisz perspektyw i w ogole rozwazasz przucenie jej dla innej.
Slabo, ze rozwazasz bycie z nia
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#tinder #badoo #depresja #zwiazeknaodleglosc #zwiazkinaodleglosc #logikarozowychpaskow #zwiazki
Poznałam pewnego chłopaka na badoo. Pisaliśmy ze sobą ponad miesiąc. Jeszcze z nikim nie pisałam w ten sposób, on mi pisał, że nie sądził nigdy, że może poczuć do kogoś coś takiego przez internet i bardzo mu zależy na spotkaniu ze mną i nie może przestać myśleć, nie
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania znam taka jedna dziewczynę która miała podobną sytuację. Na początku pisanie super, ohy i ahy, a później spotkanie On przyjechał i sobie zaruchał i teraz jest problem, bo on jednak nie wie co czuje, a ona by chciała. Tamten jednak nie i siedzi w UK i czasem do niej pisze, bo może wie ale nie chce. I tak sobie wraca do polsku poruchać. Ona w sumie wie, że tylko o
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki mam pytanie, nie chodzi tu o to czy to może się udać, tylko co wiecie z własnych doświadczeń, znajomych. Jestem w sytuacji w której mnie i dziewczynę dzieli 400 km kosz ta wyjazdu to koło 160 zeta, nie dużo, nie mało ale przewiduje wyjazdy raz/miesiąc. Między nami jest bardzo duża miłość, ona kocha, pokazuje to, ja też. Jak jesteśmy już ze sobą to maksujemy ten czas, potem wracamy
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Mirki mam pytanie, nie chodzi tu o ...

źródło: comment_0hM4nmFlSOz5UsGENx0DjZ0rm78cr77R.jpg

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ponieważ sporo z Was pod moim ostatnim postem było zainteresowanych tematem #erasmus, pomyślałam sobie, że przyda Wam się krótka relacja z moich doświadczeń - co się przyda, czego unikać, jak się przygotować i tak dalej. Rozbiję to na kilka części, żeby nie było ściany tekstu

CZĘŚĆ 1 - PRZYGOTOWANIA

A więc po spotkaniu zagranicznych studentów w Twoim mieście, kilku wyjazdach za granicę, opowieściach wykopków, jak to łatwo zaliczyć jakiegoś Sebastiena lub
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To jadę () dwie przesiadki pociągiem, 3 godziny samolotem, blablacar i kolejny pociąg, żeby w końcu zobaczyć się z niebieskim, pijcie ze mno kompot ʕʔ #12podrozy mogłoby się już zmienić w 15 podróży - a jak ktoś lubi podróże, to #zwiazeknaodleglosc to też zawsze jakaś wymówka.
#oswiadczeniezdupy
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach