#anonimowemirkowyznania
#zwiazki #zwiazek #rozowepaski

Czy to normalne, że po poprzednich związkach dokładniej przyglądam się swoim następnym "materiałom" na dziewczynę? Mam już dosyć bycia tym kierującym w związku i wymyślania pomysłów i spotkań by to dziewczynie się podobało, teraz jeśli dziewczyna sama nie odpisuje w jakiś normalny sposób albo nie zaczyna sama pisania, to ją od razu skreślam bezwzględu na to czy mamy po części wspólne
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Niby to co robisz jest uzasadnione, ale z drugiej strony ta chłodna kalkulacja... Ja bym nie chciała na Ciebie trafić xd

Pewno w 85% przypadków dziewczyna, która nie pisze sama, czeka na atencję, ale będzie troche (niewiele) dziewczyn, które są nieśmiałe, nie wiedza, jak sklecić zdanie, mają unikowy styl przywiązania, boją się odrzucenia i czekają na kogoś bardziej dynamicznego niż one. I nie ma w tym ich winy.

Jeśli po
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#zwiazek #zwiazek #rozowypasek
Bardzo Was proszę o wyrażenie własnej opinii.
Od 4 lat spotykam się z różową, a od roku jesteśmy zaręczeni. Poznaliśmy się na studiach. W dużym skrócie to naprawdę wspaniała dziewczyna, żeby nie powiedzieć idealna. Mój typ jeśli chodzi o wygląd i charakter. Dużo jej zawdzięczam między innymi ukończenie studiów które chciałem rzucić, ponad to jest to moja pierwsza prawdziwa miłość. Obydwoje
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: powiedz zeby s--------l, jak trzeba to sie z nim pobij, im szybciej tym lepiej, ogolnie szybko to ty musisz stac sie dominujacym facetem, im szybciej przjemiesz kontrole tym lepiej a i tak kiedys to bedziesz musial zrobic bo stary bedzie o---------l na starosc bardziej
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: nie pchaj się w dom budowany przez takiego starego. Zgaduję że pewnie jeszcze stawiają go po sąsiedzku żeby mieć do was bliżej? Narzeczona nie przecięła pępowiny, jej starzy też typ nadopiekuńczych co ci się będą we wszystko w życiu wtrącać. Chwili spokoju mieć nie będziesz bo zaraz stary będzie truł dupę. Co chwilę będziesz miał awantury. Albo twoja narzeczona to zrozumie i ogarnie albo zniszczycie sobie oboje życia.
Pozostaje
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
To dziwne, ale w końcu czuję się wartościowa jako całość od kiedy zaczęłam w pełni skupiać się na sobie.
Odchudzam się, robię mięśnie, przeszłam na wege i dużo gotuję. Poza tym wróciłam na studia i już myślę o kolejnych. Mam mnóstwo motywacji i chęci do zmian itd. Tak świetnie dawno się nie czułam.
Do rzeczy: bardzo kocham swojego faceta i chcę tworzyć z nim stabilny związek. Udaje nam się to teraz.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kezioezio: Tak jak te niekończące się posty o kupowaniu lego dla swoich dzieci, które są za małe żeby się tym interesować. Tak jakby ci faceci nie mogli sobie wydać paręset złotych na coś własnego.
  • Odpowiedz
Wywołana dodam moje 3 grosze ( ͡° ͜ʖ ͡°) bądź wobec dziewczyny szczery. Powiedz jej, że zależy Ci na znajomości z nią i jak ją odbierasz. Dasz jej szansę zrozumieć twój punkt widzenia i być może czegoś się o sobie i o was nauczyć. Z DDA można tworzyć świetne związki (mój niebieski potwierdza), ale trzeba być transparentnym i wyjaśniać wszelkie nieporozumienia od razu. Pozdro.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: ok, to wszystko co ty możesz na tą chwilę zrobić. Pamiętam moje pierwsze zauroczenie chłopakiem - byłam jednocześnie w siódmym niebie i przerażona ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dopóki DDA nie zrozumie swojego postępowania, tańczy taniec przyciągania i odpychania danej osoby. Chcemy by nam potwierdzono, jak bardzo, ale to baaardzo komuś na nas zależy i nie potrafimy zrozumieć, że komuś faktycznie na nas zależy. Jak zawsze,
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć wam
Mam problem, który trwa już dlugo, ja i różowa 22lvl już parę lat razem, ale nigdy ze sobą nie mieszkaliśmy (na dłużej niż 2tyg).
Mam wrażenie, że będąc z nią zaczynam dużo tracić, chociaż na początku związku byłem w złym stanie psychicznym i probowala mnie wspierać (trwało to około pół roku) to od półtora roku sytuacja uległa sporej zmianie....
Ja dobrze zarabiam, różowa teraz straciła prace i szuka nowej
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

BanonoweMleczko: >pomogła mi jak mialem ciezki okres w życiu, który trwał pół roku, jestem arogancki (przy niej), wredny i egoistyczny, czasami impulsywny i czasem mowie rzeczy, które powinienem pominąć, niektórych rzeczy nie umiem docenić, gonię królika, a nie chce go złapać

od półtora roku sytuacja uległa sporej zmianie....


Czytając mam wrażenie, że nigdy jej nie kochałeś i ci na niej nie zależy. Po prostu ci pomogła, a jak już tego nie
  • Odpowiedz
LuksusowaAnia: Spotkać się w dniu spotkania z przyjacielem i ewentualnie następnym a później spotykać się przez 2 tygodnie a przynajmniej nie zbliżać się do siebie. Z rodzinnych doświadczeń: można zarazić się od osoby bez żadnych objawów i samemu nie mieć też objawów.

Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Zaszczepić się jak najszybciej i przejść do normalnego życia.
Swoją drogą, tyle czasu minęło już od początku pandemii w Polsce, że nawet osoby które świrowały na początku teraz już wyluzowały ;d
  • Odpowiedz
Mirabelki potrzebuje pomocy. Poznałem super dziewczynę kilka msc temu tylko ze przez nowy lockdown u nas w uk nie mogę się z nią widzieć za bardzo i od początku ona mówiła ze jest introwertyczką, i teraz w sumie jak nie mogę się z nią spotkać to jest ciężko. Jakieś porady? #rozowepaski #zwiazek
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wykopowicze, jest taka sytuacja: spotykam się od niedawna z bardzo fajna dziewczyna, która jest we mnie zakochana do szaleństwa. Problem tylko w tym, że jest to była dziewczyna mojego najlepszego kumpla, wiem ze byli razem kiedyś (ok. 10 lat temu), że też bzykali się jak byli razem i teraz trochę niezbyt mi to się widzi, że miałbym układać sobie życie z kimś kto "robił to" kiedyś z moim najlepszym kumplem; w przyszłości

Być z nią czy nie?

  • TAK 62.0% (57)
  • Nie, odpuścić 38.0% (35)

Oddanych głosów: 92

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Wykopowicze, jest taka sytuacja: spotykam się od niedawna z bardzo fajna dziewczyna, która jest we mnie zakochana do szaleństwa. Problem tylko w tym, że jest to była dziewczyna mojego najlepszego kumpla, wiem ze byli razem kiedyś (ok. 10 lat temu), że też bzykali się jak byli razem i teraz trochę niezbyt mi to się widzi, że miałbym układać sobie życie z kimś kto "robił to" kiedyś z moim najlepszym

Co mam zrobić?

  • zrezygnować 46.8% (22)
  • być z nią już na zawsze 53.2% (25)

Oddanych głosów: 47

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy uważacie, że ONS (one night stand) sytuacja, w której dwie osoby spotykają się po to, żeby się ze sobą przespać i nigdy więcej się nie spotkać to norma i coś akceptowanego społecznie?
#zwiazek #tinder #ons #pytaniedorozowychpaskow #pytaniedoniebieskichpaskow #pytaniedoeksperta

Czy ONS to norma i jest akceptowany społecznie?

  • Tak 59.6% (158)
  • Nie 40.4% (107)

Oddanych głosów: 265

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@matkobossco: Nie jest to norma w sensie społecznym, ale nie powiedziałbym, że jest to coś, co jest nienormalne, w sensie jakiejś choroby czy zaburzenia. A czy to jest akceptowalne? Jeden Żyd powie tak, drugi Żyd powie nie. Dla każdego zdroworozsądkowego człowieka to co robią inni (jeśli nikogo nie krzywdzą) jest zupełnie obojętne. Chyba, że w jakiś sposób go to dotyczy osobiście.
  • Odpowiedz
  • 5
@harnasiek ehhh.... znow to samo "jestem taki skrzywdzony, nie umiem kochać". Idz do psychoterapeuty, bo wbrew temu życie to nie jest 50 twarzy Greya i wolimy normalnych facetów
  • Odpowiedz