Mircy, jest sprawa. Poszukuję kurtki zimowej, w której nie będzie mi zimno przy ok. -10, ale musi być cienka i jak najmniej ograniczać swobodę ruchów. Szlag mnie trafia jak wsiadam do auta w kurtce (żeby przejechać do pracy nie chce mi się jej ściągać) i czuję się jak w zbroi. Sportów zimowych nie uprawiam, więc wszelkie gadżety z nmimi związane nie są konieczne. Moim pierwszym typem jest coś takiego

http://allegro.pl/kurtka-meska-zimowa-4f-narciarska-kumn013-roz-m-i4822716507.html (tylko rozmiar
Mireczki, siedzę w bazie z kocy przykryty kołdrą. Po lewicy mam paczkę z czipsami, po prawicy butelkę wermutu, a na kolanach laptopa. Siedzę pod kocami i kurde jestem w innym świecie. Zima jest tam, a ja jestem tu i mam na stopach dwie pary skarpet sportowych tak średnio grubych, i dwie bluzy. I się nie śmieję, bo tęskno mi do ciepłego kaloryfera. Grzej proszę.

#firstworldproblems #zima