@danku: grzeje, ale nie oczekuj efektu w 12s, raczej parę minut. Porównaj moc - w fabrycznych podgrzewanych fotelach pobierają one 16-20A (czyli @12v - dobre 200W), i mają regulację temperatury (tzn szybko się rozgrzewają pełną mocą, a potem im moc spada, tylko utrzymują temperaturę). Tutaj moc mniejsza (5A na dwie maty, pewnie po to, by nie trzeba regulacji mocy w funkcji temperatury, by nie rozgrzało się nigdy do niebezpiecznej temperatury), to
Kuhwa, jak ja nienawidzę zimy. Ubierasz 20 warstw i nadal zimno :< Palce u stóp marzno, dłonie też.
A jeszcze jak spadnie ten biały skuhwysyn, zwłaszcza w mieście i wszędzie jest ciapa, żółto i czarno (taa, Kraków) to płaczę gorzkimi łzami. No i sól z chodników na butach :/
Zimę akceptuję tylko w Alpach, bo kocham narty i jak siedzę przy kominku u rodziców w domu w górach i patrzę przez okno.
Dzisiaj w #pracbaza było tak zimno, że z kumplem co 40 min musieliśmy przerwy robić bo się nie dało pomiarów robić. palce u stóp i dłoni to aż szczypały z zimna...
Prowadzę taki tryb życia, że zimą mógłbym wychodzić z domu raz na miesiąc albo i rzadziej.
Ale w praktyce będę wychodził pewnie częściej niż latem, bo zima jest dla mnie o wiele przyjemniejsza - Wspaniały klimat, brak nieprzyjemnych upałów (chociaż to akurat może równoważyć mróz), brak wszędobylskich owadów (to wielka zaleta), świeże, rześkie powietrze i trochę innych mniejszych zalet.
Zima może nie jest idealna, ale i tak jest jak dla mnie duża
Ej Mirasy co wy macie do tych butów? Ok, są #!$%@?. Pewnie przemakają, podeszwa się niszczy i są zajebiście unsexy. Ktoś wam każe w nich chodzić? Czy też nie potraficie #!$%@?ć tych szmat czy przemówić waszemu #rozowypasek by nosiły coś bardziej eleganckiego, seksi, zajebistego czy praktycznego? Kilka lat już noszą takie rzeczy laski i jakoś specjalnie mi to nie przeszkadza. Żadna z moich dziewczyn nie nosiła takich pseudo walonek tylko normalnie skórzane