No i wrócił, mowa o mrozie dwucyfrowym. Mam nadzieję że choć wiosną a potem latem będzie z niego pożytek w postaci wymrożenia ćmy bukszpanowej, bo już nie daje rady dwoma rodzajami oprysku (chemicznym i organicznym na przemian) tym larwom tej małpy latającej.
¯\||/¯
Foto podgladowe
#zima #z-------------j #ogrodnictwo #mazowieckie #zalesie
Kantorwymianymysliiwrazen - No i wrócił, mowa o mrozie dwucyfrowym. Mam nadzieję że c...

źródło: 20250603_183359-ezgif.com-resize

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kamienie na lodowych piedestałach. Na lodowej tafli pokrywającej powierzchnię jeziora Bajkał można niekiedy zaobserwować nietypowe, rzeźbione przez naturę dzieła sztuki – kamienie spoczywające na delikatnych, lodowych piedestałach otoczonych wgłębieniami. Ze względu na swój unikatowy wygląd są popularnie znane jako „bajkalskie zen” (ang. Baikal zen) i nic dziwnego, ponieważ rzeczywiście mogą kojarzyć się z kamieniami w ogrodach zen.

W jaki sposób powstają? Podstawowe znaczenie mają tutaj dwa niejako konkurencyjne procesy. Pierwszy z nich
Apaturia - Kamienie na lodowych piedestałach. Na lodowej tafli pokrywającej powierzch...

źródło: Baikal Zen Stone 1

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fledgeling: pieprzona boska nieśmiertelność, coś trzeba robić w końcu. Ciężko się przebranżowić z bycia bogiem mumifikacji i grobowców? Bo mumifikacji mało a grobowce pilnują jakieś łebki.
  • Odpowiedz
  • 5
@czerstwy_swierszcz: Nie boje się. Uważam że nie można dać się zastraszyć, to najważniejsze. Poza tym co to za tajemnicza infrastruktura którą z KAŻDEJ strony widać. I to bez specjalnego sprzętu, zakradania się gdzieś itd.
  • Odpowiedz
Może akurat kogoś namówię i się ucieszy, więc taki wpis na temat Palmiarni miejskiej w Gliwicach, ale może dotyczyć jakiejkolwiek palmiarni lub podobnego miejsca:

Palmiarnia przez cały rok otwarta jest do godziny 18., więc okazja na pobycie w niej, gdy na zewnątrz jest zupełnie ciemno, nadarza się gdzieś na przełomie roku, czyli gdzieś maksymalnie w okresach, gdy ciemno robi się koło 17., żeby pobyć w środku chociaż tę godzinę. Ja mogłem jeszcze

Czy byliście kiedyś w palmiarni?

  • Tak 65.1% (28)
  • Nie 34.9% (15)

Oddanych głosów: 43

Tomasz_Anty - Może akurat kogoś namówię i się ucieszy, więc taki wpis na temat Palmia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wpadłem w poślizg i wylądowałem w rowie. Moja pierwsza taka przygoda. Niby nie jechałem więcej niż powinienem, a i tak sekunda i c--j, druga strona ulicy. Dobrze, że nie jebnąłem w jeden z tych kamiennych słupów i nikt nie jechał z drugiej strony. Akurat miałem linkę i obok mieszkał pan co mnie wyciągnął w pięć minut, już traktor nawet był odpalony także nic się nie stało.

Pozdrawiam i dziękuje zarówno temu Panu
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zima atakuje szponami ( ͡° ͜ʖ ͡°) Niekiedy sople na krawędzi dachu zakrzywiają się lub są ułożone wręcz poziomo, wyglądając, jakby próbowały wbić się w ścianę budynku lub w okno. Na ogół dzieje się tak, gdy na przemian nadtapiający się i na powrót zamarzający płat śniegu zsuwa się z dachu i podwija pod jego krawędź - w ten sposób sople, wcześniej wiszące na krawędzi i skierowane ku
Apaturia - Zima atakuje szponami ( ͡° ͜ʖ ͡°) Niekiedy sople na krawędzi dachu zakrzyw...

źródło: Winter claws icicles (Reddit)

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach