#anonimowemirkowyznania
Nie wiem czy ja nie nadążam za współczesną obyczajowością czy może moja różowa jest zbyt wyzwolona. Czy kobiecie lvl26 będącej w poważnym związku (mieszkanie razem, planowane zaręczyny) wypada pójść na tzw. babski wieczór na dyskotekę i nie wrócić do domu? Tzn. nocowanie u koleżanki i bynajmniej to nie jest inne miasto... ja nie wiem, u mnie w rodzinie nie zdarzyło się żeby moja mama poszła gdzieś w tango z

Czy wypada żeby różowa nie wracała na noc do domu?

  • Wypada 38.0% (324)
  • Nie wypada 62.0% (529)

Oddanych głosów: 853

  • 49
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: jakby mój niebieski poszedł na p--o, potem byłby jakiś after u kolegi to już wolałabym żeby tam został do rana, niż miał wracać w środku nocy narażając się na potencjalne nieprzyjemne przygody po drodze.
  • Odpowiedz
Mircy jestem załamana :-( ci co są ze mną od początku wiedzą, że w maju zerwał ze mną #niebieskipasek. Trzy dni temu minely rowne 2 miesiace od tego rozstania i jakos z tym zylam, w sensie ze juz sie otrzasnelam, przestalo mi na nim zalezec i znow jestem w miare szczesliwa, a wlasciwie bylam.
Do wczoraj.
Dowiedzialam sie, ze ten fiut mnie zdradzal i to na kilka miesiecy przed
MangoZjem - Mircy jestem załamana :-( ci co są ze mną od początku wiedzą, że w maju z...

źródło: comment_mlmXjP6t0CJj2MKXLQFk5UNwbbyYAvHP.jpg

Pobierz

Robic afere?

  • Tak 51.1% (792)
  • Nie 48.9% (758)

Oddanych głosów: 1550

  • 129
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MangoZjem: po ile wy macie lat że n-----------e sobie wyznania miłosne w komentarzach? 15? Spokojnie, zanim się zorientujesz to poruchasz sobie jeszcze wiecej niż on.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
W marcu tego roku rozstałem się z narzeczoną po 5,5 latach bycia razem, ale to raczej nie jest ważne. Po jakis 2 miesiacach na jednym z portali społecznościowych zobaczyłem zdjęcie dziewczyny z którą kiedyś kilka razy się spotkałem jakieś 8-9 lat temu. Od razu dodam, że jest już mężatką od jakiś 8-9 miesiecy. Napisałem do niej i jakoś tak przepisaliśmy 4-5 godzin razem do 4 w nocy. Następnego dnia
  • 57
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Nie mam z kim o tym porozmawiać. Zdradziłem swoją kobietę, jesteśmy ponad 5 lat w związku, przenocowałem koleżankę po imprezie i skończyło się na "lodziku". Byłem tak pijany, że totalnie nie wiem jak to się stało. Od razu przyznałem się swojej, bo nie mógłbym tego dusić w sobie.. tak cholernie żałuje, tak bardzo jestem glupi, tak bardzo ją kocham... teraz nie chce ze mną rozmawiać. Co mam zrobić? Jak
  • 35
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zdradziłem swoją kobietę, jesteśmy ponad 5 lat w związku, przenocowałem koleżankę po imprezie i skończyło się na "lodziku".


@AnonimoweMirkoWyznania: Parę bardzo niefajnych spraw wybaczyłam. Ale takiego kalibru niet. Będę niemiła, ale skoro wiesz, że Ci odbija po alkoholu, to po co się upijasz?
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć Mirki i Mirabelki. Przyszedł smutny czas, kiedy anonimowe wyznanie jest moją jedyną opcją, żeby cokolwiek z siebie wyrzucić. Sam nie wiem od czego zacząć.
Od 3 dni nie mam siły, żeby wstać z łóżka, lub zjeść cokolwiek. Nie mogę nawet zasnąć, tylko leżę tak k---a i już p------i mi się dzień z nocą.
Do zeszłego weekendu, byłem zakochanym, szczęśliwym i zmotywowanym gościem, z mnóstwem planów na dalsze życie.
  • 56
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach


Dalsza część historii z laską z którą ustawiłem się spotkanie z tindera. Co się teraz odjaniepawliło, to aż pomyślałem, że zasługuje na oddzielny wpis, zważywszy, że poprzedni w ogóle był w innym temacie. Otóż, miałem straszny problem z wystalkowaniem na fejsie tej laski, a trochę chciałem to zrobić bo dygałem się, że ma jakieś inne grube zdjęcia. No i w końcu się udało, mam jej konto na fb. Na 100 procent
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Justycjariusz: Powiedz po prostu gościowi o wszystkim. Zerwij z nią jakikolwiek kontakt. Od ludzi, którzy są gównem trzeba się odcinać, bo pociągną Ciebie razem ze sobą na dół ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam problem. Mój #rozowypasek ostatnio zakończył pracę w dużej firmie spedycyjnej, gdzie szef był 'dupicielem' i każdą dziewczynę nakłaniał do seksu dla awansu. Ogółem nastrój w tej firmie był zboczony, ruchali się po kiblach, w większości trafiały tam odpadki społeczne. Różowy się zwolnił, a ja na wakacje chciałem dorobić i mówię jej, że chyba się zatrudnię, a ona mi na to: nie ufam Ci, nie odmówisz gdy
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Właśnie odkryłem, że jestem druga gałązką, której 2 tygodnie temu czepiła się małpka.
Do niczego więcej oprócz sextów i wymiany nagich zdjęć nie doszło. Niestety było to na komunikatorze, na którym zdjęcia te jak i czat znikają po zamknięciu - więc dowodów brak.
Nie mam totalnie kontaktu z pierwszą gałęzią.
Mam to ciągnąć aż się tego nie dowiem i go nie poinformuję czy po prostu olać szlaufa?

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Właśnie obejrzałem sobie S1:O3 #blackmirror #netflix "Cała Twoja historia"
To zakłamanie, kłamstwo, próba wybielania się do końca i ten brak jakichkolwiek skrupułów. Ehhh...
Natychmiast przychodzą mi na myśl te dziesiątki historii na mirko w których to w podobny sposób a nawet i gorszy mirkowie są zdradzani.

Dół jak nie wiem. Nie chcę się żyć ze świadomością, że za rogiem taka historia może
i Ciebie trafić
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
a napisze sobie tutaj bo nikt ze znajomych nie chce juz sluchac mojego p---------a

krotka historia jakich wiele, dlugi staz, #zdrada, ona szczesliwa w #zwiazki z bolcem ja rozbity w drobny mak nie moge przestac o tym myslec, nic nie pomaga a to juz pol roku. wezcie powiedzcie ze kiedys mi k---a przejdzie bo ogolny przegryw mocno i w glowie sie czai wizja sznura- ale
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mojego też nie chcieli słuchać. Nie myśl o żadnych sznurach, zdradzająca laska jest nic nie warta. Ciężko w to uwierzyć, bo pamięta się te dobre chwile, ale ktoś, kto o--------a takie rzeczy musi zniknąć z Twojego życia. Pół roku to niby długo, ale mnie trzymało nawet dłużej, jednak potwierdzam, czas w końcu te rany wyleczy i będziesz się z tego śmiał, you've dodged a bullet.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Moja dziewczyna pojechała na ślub kolegi z pracy z szefem oraz współpracownicą. 200 km od domu. Mieli być tylko na ślubie w kościele do 18.00 a później ewentualnie iść na obiad do restauracji. O 22.00 różowa do mnie pisze, że są po kolacji i teraz siedzą w knajpie i piją driny (szef nie pije). O 23.30 znowu dostałem sms, myślałem że już są od dawna w drodze a okazuje

Co o tym myśleć?

  • Zrobiłbym ogromną inbę 67.4% (458)
  • Zwykły koleżeński wypad do klubu i tyle 32.6% (222)

Oddanych głosów: 680

  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach