#anonimowemirkowyznania
Ale ja jestem głupi, wybaczyłem jej zdradę bo uwierzyłem, że nadal mnie kocha i że wszystko mi wynagrodzi.
Naiwnie sobie tłumaczyłem, że to jeszcze umocni nasz związek, że skoro poradziliśmy sobie z takim kryzysem to już nic nas nie rozłączy...
Tak bardzo uwierzyłem w jej dobre intencje, że postanowiłem jej to "wynagrodzić" i oznajmiłem, że chcę poznać w 100% co ją kręci, bo chcę by to wszystko dostała ode mnie.

Kto normalny
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

25% mężczyzn w Niemczech będących w związku przynajmniej raz zdradzilo partnerkę wśród kobiet jest to 13%

W Polsce ... aż trudno w to uwierzyć: 39 % Polaków będących w związku zdradzilo.

A wy mieliście już skok w bok i co dla Was znaczy zdrada i czy moglibyście ja wybaczyć?
Bo ja ,nie.
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BetaAlfa: Zdrada jest bardzo słaba i ch*jowa. Żaden facet na poziomie nie będzie ruchał czyjejś dziewczyny/żony, nawet jeśli tamta daje na lewo i prawo. Czym innym jest odbicie i dopiero wtedy.
S--s z dziwką to tylko sprawa własnego sumienia, więc moim zdaniem mniejszy "ciężar gatunkowy". Niemniej chodzenie na dziwki też jest niemoralne i śmieszne.
  • Odpowiedz
@BetaAlfa: byłbym wdzięczny gdyby jakikolwiek facet przespał się z różową z którą jestem w związki i mi o tym powiedział

s--s z prostytutką to w ogóle nie rozumiem co w tym "słabego" relacja między prostytutką a klientem to jedna z najbardziej szczerych relacji jaka może istnieć między kobietą a mężczyzną

trzeba też pamiętać, że to nie jest wina faceta, że przeleciał kobietę w związku... to nie działa w ten sposób,
  • Odpowiedz
Mam w rodzinie kobietę, która już ma swoje lata. Niedługo zbliża się termin jej zjazdu szkolnego klasy ze szkoły średniej.

Ona nigdy nie była szczęśliwa w swoim małżeństwie. Kiedy powstała nasza klasa, to odgrzała swoje znajomości ze szkolną miłością i nawet się z nim spotkała. Pewnie było to zwykłe spotkanie, bo tamten ma żonę, 2 dorosłych dzieci, jest wziętym fotografem i mieszka za oceanem. Ona na swoje i męża zarobki nie narzeka, mieszka
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mam problem, bo w sumie nie wiem co jest gorsze, moje zachowanie czy mojej byłej. Z ciekawości ale chyba też z głupoty udało mi się włamać na jej facebooka. Ot tak poczytac co kiedyś o mnie pisała. No i po dłuższej lekturze okazało się, że nic ciekawego.
Tylko, że oprócz tego ciekawość zaprowadziła mnie też na inne jej konwersacje. Dla jasności, ma teraz chłopaka, już po zaręczynach. Często wyjeżdża
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ArniHell: Żadne zdziwienie. Janusz doskonale wie, że płaci mniej, niż jesteś warty na rynku i próbuje jeszcze emocjami przekonać jelenia. W końcu "złość i zdziwienie" są za darmo, a tani osioł oznacza oszczędności.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Koleżanka podniosła mi ostatnio ciśnienie i zastanawiam się, czy powinnam o jej zachowaniu powiedzieć jej facetowi. Umówiłam się ostatnio z 2 koleżankami w tym ze wspomnianą koleżanką na babski wieczór. Owa koleżanka popsztykała się o coś ze swoim facetem, myślałam że popijemy i pogadamy w babskim gronie a ona przez calutką noc bawiła się z jakimś obcym typem, oczywiście widać było że koleś chce ją wyrwać, non-stop znikała nam
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ŚwiętaKreatura: Ja p------ę, nawet nie wiesz jak mnie to boli. Moja była postępowała podobnie, a ja jak głupi łykałrm jej bajeczki, że do niczego nie dochodziło, co potem okazało się nieprawdą... zabrakło mi takiej koleżanki, która by się wyłamała i mi powiedziała, co ona o--------a, ale cóż, zmowa milczenia i jak to tak kumpele wsypać. Szkoda, bo gdyby z zewnątrz mi to ktoś powiedział, to bez wahania bym ją kopnął w
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Koleżanka podniosła mi ostatnio ciśnienie i zastanawiam się, czy powinnam o jej zachowaniu powiedzieć jej facetowi. Umówiłam się ostatnio z 2 koleżankami w tym ze wspomnianą koleżanką na babski wieczór. Owa koleżanka popsztykała się o coś ze swoim facetem, myślałam że popijemy i pogadamy w babskim gronie a ona przez calutką noc bawiła się z jakimś obcym typem, oczywiście widać było że koleś chce ją wyrwać, non-stop znikała nam
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach