Nie wiem co robić. Moi rodzice zmienili się w klasycznych zbieraczy po mojej wyprowadzce. Wcześniej to było takie klasyczne wiecie "nie wyrzucaj bo się przyda" ale teraz jest to już na fest robienie magazynu z domu, lodówki itd. Wiem że nie mam prawa za nich decydować i się wtrącać i dopóki sami nie zrozumieją problemu to na nic moja pomoc czy sprzątanie ale dobija mnie patrzenie na to...
#zalesie #
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sprzedam_nerke: ja mam pudełko ze śrubkami których nie wyrzucam jak po czymś zostaną i które teoretycznie powinny pasowac na każdą późniejszą okazję :)
ale zawsze jak potrzebna jest jakaś śrubka do czegoś to i tak trzeba iść do sklepu

w dupę z takim zbieractwem :)
  • Odpowiedz
W dni takie jak #wielkanoc zdaje sobie sprawę że całą swoją młodość spędziłem w warunkach jak pic rel. Wstyd mi zawsze było zapraszać przyjaciół czy znajomych by widzieli w jakich warunkach przyszło mi żyć.
Wyprowadziłem się zaraz po liceum w wieku 19 lat i dziś prawie 10 lat poźniej jako dorosły facet mieszkam wygodnie na swoim w normalnych cywilizowanych warunkach w mieście oddalonym o 200km.
Niestety moja rodzina (mama i
samsepiol - W dni takie jak #wielkanoc zdaje sobie sprawę że całą swoją młodość spędz...

źródło: IMG_2570

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak sobie radzicie z pozbywaniem się rzeczy, których już nie używacie albo wydają się niepotrzebne? Szczególnie w związku, gdzie są tez wspólne rzeczy albo takie niczyje. Ja mam tak, że nie używam = oddaje komuś albo śmietnik. Jak coś ma wartość sentymentalna, to zostaje, ale tez w granicach rozsądku, a nie że będę trzymał jakieś gowno, bo mi to dal kolega w podstawówce. Moja różowa za to ma tak, że nie umie
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@localoca: "Co najlepsze nadal zdarza się, ze jest 30 minut do wyjścia, a ona mówi, ze nie ma się w co ubrać" Związane jest to z tym, że ma za duży wybór. Im wybór mniejszym tym szybsze decyzje podejmujesz. Generalnie też nie rozumiem tego typu podejścia "nie, bo nie". Takie stwierdzenie momentalnie podnosi mi ciśnienie.
  • Odpowiedz
@Moseva: nie wiem, co ona tam ma, ale jest dużo ogłoszeń typu "sprzątanie piwnic". Kiedyś wręcz za darmo brali, nie wiem jak teraz. A Kasię trzeba wysłać na wakacje na dwa dni, tzn. wziąć z domu/wykorzystać jakiś jej wyjazd, żeby po prostu tego nie widziała. W międzyczasie opróżnić i jak wróci, to parę godzin porozpacza, a potem będzie ok.
  • Odpowiedz
@Moseva: możecie np. w jednym wysprzątanym pokoju zebrać rzeczy, które mają zostać i następnie zamówić usługę opróżniania mieszkania. Zabiorą wszystko, co wskażecie, nie trzeba wcześniej pakować :)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Krokiruks no typiara jakąś 60+na dworcu mnie zaczepiła i mówi że widziała jak ktoś w biały dzień w koszu grzebie się i że skandal cyz dla was to normalne? Tak ale cyz to normalne, ale szkoda tych ludiz blabla
  • Odpowiedz