Wydaje mi się, że każdy z nas może być potencjalnym mordercą

@Stachu_a_kto_przy_telefonie: yup, ale raczej mówimy tu o morderstwie w afekcie, adrenalinie czy sytuacji zagrożenia, a nie o zaplanowanym wywiezieniu człowieka na odludzie, zarąbaniu go siekierą i spaleniu zwłok

Dziwi mnie też sformułowanie "tym bardziej ksiądz". W gruncie rzeczy prędzej spodziewam się poważnych przestępstw po duchownych wszelkiej maści niż po szarym Kowalskim. Samo to że zostajesz duchownym dowolnej religii wskazuje
  • Odpowiedz