Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej!
Jakiś czas temu we wpisie pytałem czy ktoś próbował dosypywać brokatu spożywczego do wina. Okazało się, że nie, dlatego sam przetestowałem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Efekt (mam nadzieję) widać na poniższym filmie. Na żywo prezentuje się lepiej.
Dosypałem brokatu złotego i srebrnego, ten pierwszy lepiej wygląda, ale to chyba zależy od koloru samego wina.
Niestety przy dosypywaniu zapomniałem nagrać jak wygląda srebrny wiec teraz nagrywałem (różnica w jakości filmów Redmi 4A vs Note
orange92 - Hej!
Jakiś czas temu we wpisie pytałem czy ktoś próbował dosypywać brokat...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@orange92: OP delivered, good guy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Na ostatniego Sylwestra mieliśmy szampana ze złotym brokatem, wyglądało fajnie, smaku nie zmieniło, więc w sumie zgadza się z tym, co napisałeś ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hniedziela546: Wino aroniowe jest bardzo dobre i jeśli jest właściwie zrobione to nie jest cierpkie itp.
Powinno się fermentowac sam sok, nigdy w miazdze, bo właśnie wtedy wino będzie delikatne i złe posmaki, które nie wszystkim pasują nie przejdą że skórek owoców. A bukiet ma unikalny i przepiękny ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wino 100% aroniowe można zrobić na 3 sposoby:
40% soku
  • Odpowiedz
@hniedziela546: eksperymentuj ( ͡° ͜ʖ ͡°) tak jak pisałem - poleciłem najlepszy sposób ale nie znaczy, że inne są zakazane. Po fermentacji i miazdze wyciśnij owoce w pielusze. Przed możesz je trochę rozgnieść.
Jakbyś kiedykolwiek miał jakiekolwiek pytania - zapraszam na PW. Zawsze chętnie odpowiem i udzielę odpowiedzi i porad ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
#winodomowejroboty #winodomowe #wino
Jak pierwsze wrażenie może mylić.... Fiaskiem kończyły się próby z kwiatu bzu (smak i zapach zmywacza) ale pomieszałem z truskawkowym, dość wytrawnym, które to samo w sobie tyłka nie urywa, tak sobie to stało, stało i .... dziś po pierwszym łyku - kurde, ściek, znowu posmak zmywacza.... a potem ten finisz truskawki. Kolejny łyk już miodzioooo... trochę #chwalesie bo żadem ze
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GothBoyy666: Nic. Niektóre piwa pije się razem z osadem drożdżowym i to w ilości większej, niż te, co zostają w winie i pływają sobie. Jeśli nie chcesz chemii, to po fermentacji burzliwej (dla uproszczenia - wtedy, gdy z rurki już nie "bulka", albo gdy ekstrakt nie spada - dla pewności, można zmierzyć cukromierzem) zlej znad osadu i powtarzaj to co jakiś czas, unikając napowietrzania wina. Możesz też zlać tylko raz
  • Odpowiedz
@GothBoyy666: Nic z tych rzeczy, drożdże w niczym ci nie zaszkodzą. Nie znam się na winiarstwie, ale podejrzewam że drożdże się dobija po to, gdy już wino osiągnie odpowiedni poziom % a chce się otrzymać wino słodkie/pół słodkie a nie wytrawne. Im więcej cukrów drożdże zostawią tym słodsze będzie wino/p--o. Ale takie wino zabutelkowane za szybko może później być niebezpieczne i powodować granaty (wybuchanie butelek) - drożdże dojedzą resztę cukrów
  • Odpowiedz
@czarnuch321: @mirekkomputronikel: Ja robiłem dwukrotnie z hibiskusa. Z tym, że ja miałem herbatę hibiskusową przywiezioną z egiptu, bardzo aromatyczną. Zrobiłem mocny napar z 10 torebek i wlalem do 5 l baniaka. Wino wyszło smaczne, osadu było bardzo mało. Ogólnie polecam, bo się przy nim nie narobisz, a efekt jest zacny.
  • Odpowiedz
@Jaskier: nie kupuj wina w przypadkowej hurtowni bo będą ci wciskać coś na co mają najlepszą marżę (w zakładanym budżecie) a wylądujesz z jakimś kiepskim mołdawskim szczochem, którego nikt nie będzie chciał pić.

Każdy sensowny sklep z winami na tzw półkę "wino na imprezy", "wino na wesele" itp - gdzie w każdy budżecie są w stanie wybrać trunek, który się będzie dało pić.

Przykładowo zobacz tutaj - zaczynają się od 19zł i
  • Odpowiedz
@mudmen: zalewasz alko 70%, czekasz aż ci sie zachce odcedzic, na resztki owocow wsypujesz cukier, czekasz z dwa tygodnie i odcedzasz. Łączysz odcedzone soki i wstawiasz w ciemne i czekasz az ci sie zachce pić ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@mudmen: a i jeszcze jedno, gdy odstawisz w ciemne i nie bedziesz ruszal to nalewka grawitacyjnie sie filtruje. później sciagnij rurką jak wino znad osadu i bedziesz miał klarowna nalewke bez przelewania przez filtry do kawy itp
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach