@czarnuch321: @mirekkomputronikel: Ja robiłem dwukrotnie z hibiskusa. Z tym, że ja miałem herbatę hibiskusową przywiezioną z egiptu, bardzo aromatyczną. Zrobiłem mocny napar z 10 torebek i wlalem do 5 l baniaka. Wino wyszło smaczne, osadu było bardzo mało. Ogólnie polecam, bo się przy nim nie narobisz, a efekt jest zacny.
  • Odpowiedz
@Jaskier: nie kupuj wina w przypadkowej hurtowni bo będą ci wciskać coś na co mają najlepszą marżę (w zakładanym budżecie) a wylądujesz z jakimś kiepskim mołdawskim szczochem, którego nikt nie będzie chciał pić.

Każdy sensowny sklep z winami na tzw półkę "wino na imprezy", "wino na wesele" itp - gdzie w każdy budżecie są w stanie wybrać trunek, który się będzie dało pić.

Przykładowo zobacz tutaj - zaczynają się od 19zł i
  • Odpowiedz
@mudmen: zalewasz alko 70%, czekasz aż ci sie zachce odcedzic, na resztki owocow wsypujesz cukier, czekasz z dwa tygodnie i odcedzasz. Łączysz odcedzone soki i wstawiasz w ciemne i czekasz az ci sie zachce pić ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@mudmen: a i jeszcze jedno, gdy odstawisz w ciemne i nie bedziesz ruszal to nalewka grawitacyjnie sie filtruje. później sciagnij rurką jak wino znad osadu i bedziesz miał klarowna nalewke bez przelewania przez filtry do kawy itp
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@taki_tam_ktos: Trochę to dziwne jest.
Powiedz mi:
- Jakich drożdży użyłeś?
- ile cukru na początku miałeś?, — masz cukromierz, mierzyłeś BLG?
- dawałeś kwasek cytrynowy?
- dawałeś coś poza
  • Odpowiedz