Szukam pomocy bo już nie daję rady. Mam wiertarkę, pożyczyłem ją komuś, wróciła do mnie z włożonym już wiertłem. Nie potrzebowałem jej przez rok. Teraz potrzebuję. Wiertła nie idzie wyjąć "za chiny ludowe". Zgodnie z instrukcją, niezgodnie z instrukcją, tak jak robiłem to podczas remontu dwa lata temu. Po prostu nie idzie. Próbowałem ile mam sił w rękach, potem kluczem francuskim. Opukałem młotkiem, gumowym, zwykłym. Nic się nie poluzowało. Nic a nic.
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach