@anonimowy_kot:
Cynk, wodorotlenek potasu i tlenek manganu z baterii alkalicznych nie jest zbyt zdrowy, więc może warto by było chociaż przekręcić do weta i zapytać czy coś się może stać z pisesłem
  • Odpowiedz
@le1t00: Tylko Arka Noego. W Kamionkach, ale Botko jest rewelacyjnym weterynarzem i jestprzy tym jednym z tańszych. Jeżdżę tam z kotami i psami. Wąsiatycza na mieszka można polecić - jak masz worek złotych monet (jest naprawdę baaaardzo drogo, często sama wizyta to 100-150zł, a gdzie reszta) ale trzeba przyznać, że klinike ma #!$%@?ą. edyta: zapisz się online na wizyte http://vet-arkanoego.pl/
  • Odpowiedz
@le1t00: nigdy nie idz na Mieszka I, to umieralnia i nie daj sobie wmowic inaczej. poczytaj opinie w internecie. a kto mowi inaczej temu zycze by w koncu nie musial przekonywac sie na skorze wlasnej i swojego zwierzaka jak tam sie traktuje pacjentow. polecam za to klinike mypet. nie jest tanio ale warto.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam problem i błagam o pomoc albo jakieś rady bo jestem załamany. Wraz z rodzicami zakupiliśmy psa wymarzonej rasy berneńczyk. Kupiliśmy pieska z hodowli niedaleko naszej miejscowości i nikt z nas nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. Może skrócę to w kilku punktach bo nie wiem jak zacząć i jak skończyć.
- od początku były problemy z Bruno. Przede wszystkim z oddawaniem moczu. Na początku myśleliśmy że to normalne, że szczeniak
  • 19
@AnonimoweMirkoWyznania: Co jest w umowie kupna-sprzedaży psa? Czy jest tam punkt o tym, że pies jest zdrowy?

BTW, to nie jest 'dysplaksja' tylko dysplazja stawów.
Kolejna kwestia, Związek Kynologiczny u tej rasy wymaga badań na dysplazję stawów biodrowych. Więc rodzice muszą takowe posiadać, jeśli mają uprawnienia hodowlane (w co po opisie zaczynam wątpić, podobnie jak w to, że szczeniak jest berneńczykiem, a nie kundlem w typie rasy).

Trochę słabo, że niby
  • Odpowiedz
  • 0
@pani_koralgol: musisz zrobić badanie moczu-to podstawa. może to być....problem z nerkami, z kryształami w moczu, z prostatą po niewydolność nerek włącznie. Wszystko zależy od pozostałych objawów. najlepiej idź do innego Veta. skąd jesteś Mirabelko?
  • Odpowiedz
@Gonegirl: Może późno się odzywam ale mogę polecić PRZYCHODNIA WETERYNARYJNA Biawet
Antoniuk Fabryczny 33, 15-001 Białystok, dwa razy pomógł w poważnych sytuacjach (akurat dla dwóch moich psów), W jednym wypadku inny superweterynarz chciał operować mi psa, a Pan z Biawetu wyleczył pieska tabletkami za 15zł :)
  • Odpowiedz
Jeśli nie byliście minimum rok u weterynarza z waszym kotem, psem czy jakimkolwiek zwierzęciem, to lepiej się przejdźcie, żeby został zwierzak zbadany profilaktycznie. Niech wet wymaca zwierzaka i zrobi badanie krwi. Lepiej dmuchać na zimne. Ja niestety takie praktyki ignorowałem i musiałem dziś uśpić kota z nowotworem wątroby. Bierzcie zwierzaka raz na te pół roku/rok na takie zbadanie.
Najlepiej też odkładajcie te ~20zł miesięcznie, żeby w razie konieczności leczenia, pieniądze były waszym
Może ktoś polecić naprawdę dobrego weterynarza w Szczytnie. Moją sunia już ponad tydzień nie je i prawie nie pije, do tego wymiotuje. Obecnie chodzę (a właściwie zawożę) ją na Jeziorną. Psina dostaje w zastrzykach jakiś antybiotyk, witaminy, środki przeciwwymiotne oraz glukozę podskórnie, jednakże terapia nie przynosi skutku. Piesia miała robione badania krwi wyszło, że ma duży niedobór czerwonych krwinek i jeszcze większy białych.

#szczytno #weterynarz #pies #
Cześć mirki, u mojego psa - suka 10 lat, jakieś kilka dni temu wykryto guz sutka, niestety z przerzutami na płuca ;/ Weterynarz powiedział, że nie może przeprowadzić operacji bo jest to zbyt ryzykowne i zalecił chemię dla psa. Właśnie dzisiaj po ok. tygodniu od wizyty guz zaczął krwawić(2 małe krople krwi na podłodze). Czy jest coś co mógłbym zrobić, czy pies może jeszcze wyzdrowieć? Weterynarz mówił, że były przypadki gdzie chemia
@21-59: Jeżeli chcesz rzetelnej opinii, idź do innego weterynarza. I jeszcze innego. Pokaż im wyniki badań, pokaż im psa i zobacz co oni powiedzą. Nie można się opierać na opinii tylko jednego weta w tak poważnych sprawach, a pytanie na mirko o też nie jest rozwiązaniem
  • Odpowiedz
Mirki i Mirabelki,

Cześć,
Pytanie mam.
Mój koteł (9 miesięcy, rosyjski niebieski) miał sterylizację w środę, w czwartek wszystko było ok, chciała się bawić skakać (musiałem zdemontować górę wysokiego drapaka, by tam nie wchodziła, bo widać, że schodzenie sprawiało jej trochę bólu). Natomiast od soboty jest gorzej: mniej je i pije wody, ciągle leży, w sobotę leżała jeszcze w moich nogach.
Wczoraj (niedziela) położyła się i cała noc przeleżała w innym pokoju
Janocha - Mirki i Mirabelki,

Cześć,
Pytanie mam. 
Mój koteł (9 miesięcy, rosyjsk...

źródło: comment_WOMkYRsKaNdYWNdHsKj8GpG6sVBuiadF.jpg

Pobierz
@Janocha: Jak się kot z tego wyliże to naucz się jednej ważnej kociej zasady. Kot osowiały, nie bawiący się a wcześniej figlujący jest kotem chorym, wymagającym wizyty u weta. Więc #!$%@? z nią do gabinetu i daj znać co z kotem.
  • Odpowiedz
@Pertaseth: oprócz ropomacicza, jeszcze jeśli suka ma skłonności do ciąż urojonych, to wzrasta też ryzyko guzów sutków - jeśli się nie planuje szczeniąt, to nie ma się co zastanawiać. Potem tylko trzeba przypilnować masy ciała i nie powinno być problemów. Nasze dwie pipule nawet nie zmieniły zachowania po sterylizacji.
  • Odpowiedz