Tak wiec wracalem sobie do domu dzisiaj i zaatakowal mnie pies, tak srednia sila ugryzl mnie w reke przez bluze. Policja zadzwoniona itd.
Teraz pytanie czy moge z tym isc do lekarza rodzinnego? Nie mam zadnych sladow, troche sliny na bluzie ktora poszla do prania. Ale no nie znam sie czy czyms sie moge sie zarazic od takiego psa?




























Czy ktos jest mi wstanie wytlumaczyc dlaczego zdychaja mi koty? Gospodara wiec kury pole ciagniki itd. Koty puszczone lataja po polach, nie zamykane w szopie czy cos. Jedzenie kupne puszki saszetki itd czasem nawet kielbase swojska dostaja. Od malego w szopie potem wypuszczane i oswajane z gospodarstwem. Koty wiadomo po to by myszy i szczurow nie bylo.
Komentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez autora Wpisu