@to_juz_przesada: jeszcze warto wspomnieć, że weganie to idioci, bo nazywają swoje potrawy na podstawie tradycyjnych z mięsem ( ͡º ͜ʖ͡º) hurr durr jak to wegańskie kotlety, hurr durr jak to wegański smalec xD
  • Odpowiedz
najlepsze jest to ze te niby bzdurnie brzmiace argumenty sa trafione XD


@instinCtoriginal: jeśli one są dla ciebie "niby" bzdurne, to mam złe wieści ( )

I żeby nie było- z weganami można dyskutować na racjonalne argumenty, zdarzało mi się. Ale to nie jest żaden z powyższych, gdzie mamy cały komplet pozamerytorycznej argumentacji: odwołanie do natury, odwołanie do emocji, odwołanie do tradycji + kilka kompletnych bzdur, które świadczą
  • Odpowiedz
Znacie jakieś pomysłowe, szybkie, proste, lekkie posiłki na śniadanie, obiad? Wiem, że wiele wymagam, ale postanowiłem spróbować z wegetarianizmem i szukam jakiś prostych i fajnych przepisów tak na początek. Żeby od razu sie nie zniechęcić. Pozdro
#wegetarianizm
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rudszy_132: Na śniadanie obczaj hummus (albo normalnie z chlebem, a w wersji lekkiej z pokrojonyki "patyczkami" z papryki słodkiej, ogórka, innych warzyw). Na obiad fajną opcją są np kotlety z buraka, które są absolutnie przepyszne i u mnie zachwycają się nawet goście jedzący na co dzień mięso. Robię je z przepisu bodaj ervwegan.
  • Odpowiedz
czy będąc wege i idąc na film do sali kinowej w Cinema City w #warszawa, która jest pod patronatem Tarczyńskiego, postępuję niezgodnie z sumieniem i staję się hipokrytką? wyłącznie na tej sali puszczana jest reklama kabanosów podczas bloku reklamowego. pytanie kieruję do ludzi spod tagu #wegetarianizm oraz #weganizm. niestosowne komentarze będą usuwane #kiciochpyta
  • 44
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@bartekkk na 4 kotlety - puszka czerwonej fasoli, łyżka bułki tartej, 3 łyżki płatków owsianych zblendowanych na mąkę (ja robię to w młynku do kawy), trochę cebuli, przyprawy do smaku (np. kebab albo jakaś inna, ja użyłam do zapiekanek :D).
Można dać jajko, ale ja nie daje. Jakby coś można dodać więcej mąki z płatków żeby się lepiej trzymało.

@joolekk no cóż, normalne kotlety są raczej mięsne :D

@sillygiraffe ja w sumie
  • Odpowiedz
@hangover tak obiektywnie rzecz biorąc, takie kotlety fasolowe byłyby do zjedzenia dla miesozercy?


@Tryggvason: jestem mięsożercą, ale kotlety z fasoli, bobu, soczewicy czy buraków uwielbiam, często robię i testowane na wielu osobach, wszyscy zdziwieni że kotlet bez mięsa może być tak zajebiście dobry.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@smyl: To pomińmy cierpienie zwierzęcia. Ktoś kto bierze zwierzę aby się nim opiekować, a zamiast tego nad nim się znęca i je morduje jest prawdopodobnie psychicznie niezrównoważony i nieobliczalny, a tym samym jest też zagrożeniem dla innych ludzi. Tu leży istota tego wydarzenia.
  • Odpowiedz
Moja siostra postanowiła ogłosić strajk głodowy w proteście przeciwko jedzeniu mięsa (mieszkamy z rodzicami, a ona nie umie sobie sama ugotować).
Matka stwierdziła, że przez następny miesiąc będzie tylko gulasz, spaghetti i inne dania mięsne.
Najwyżej wariatka zdechnie z głodu ))¯_(ツ)_/¯
#wegetarianizm #bekazwegetarian #heheszki #pdk
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ChoNoTu:

https://www.shawn-baker.com
http://meatheals.com

ja rozumiem, ze na pierwszy rzut oka to sie wydaje irracjonalne i wrecz glupie aby tak jesc, bo przeciez witaminy, mineraly, blonnik, witamina C i czlowiek przeciez tak nie moze ale okazuje ze jednak moze i to jeszcze sie czuje prze swietnie!
byc moze jednak kiedy byliśmy jaskiniowymi ludami to glownie zjadalismy upolowane mieso, a korzonki czy jagodki to byly raz do roku od czapy.
  • Odpowiedz
  • 1
@Uaimmiau po prostu obierasz ziemniaki (a jak ładna i młoda skórka to tylko myjesz), kroisz i kładziesz na papier do pieczenia :) dodajesz odrobina oleju (serio odrobina, ja dałam jakoś 1/4 łyżeczki oleju kokosowego), doprawiasz i do piekarnika :) pieczesz w 170 stopniach jakoś 20 minut, ale najlepiej sprawdzać czy są przyrumienione
  • Odpowiedz