nsfw
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

1. Czy człowiek jest może lepiej przystosowany "genetycznie" do spożywania lokalnego produktu w przeciwieństwie do czegoś przywożonego z zagranicy? Czytał ktoś coś kiedyś na ten temat? Czy faktycznie lepiej spożywać np. orzechy nerkowca przywożone z Tanzanii niż włoskie uprawiane w Polsce? Te orzechy to tylko przykład, żeby mi zaraz ktoś tu jakiś makrosów nie porównywał. xD I żeby nie było, nie chodzi mi tu o żadną politykę w stylu "wspieraj polski produkt"
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ChelseaDagger: co do punktu drugiego:
Wydaje mi się ze chodzi tutaj tylko i wyłącznie o prezentacje i wizualne zwrócenie uwagi. Wątróbka z cebulą, ziemniakiem i ogórkiem kiszonym jest tak samo odżywcza (jeżeli nie bardziej) niż sałatka keto z pierdylionem dodatków, ale co lepiej wyglada na insta? :D
  • Odpowiedz
@ChelseaDagger: Zawsze byłem uczony, że powinno się spożywać te produkty, które były "lokalne" od wieków dla naszych rodziców, dziadków itp. Ciekawy temat chociaż nigdy się nad tym nie zagłębiałem poważniej. Mogę tylko przypuszczać, że jeśli mieszkasz w chłodnym / zimnym klimacie to np. dieta dajmy na to Hawajska nie będzie dla ciebie korzystna
  • Odpowiedz
#weganizm #wegetarianizm gdzie mogę znaleźć jakieś inne zamienniki mięsa oprócz tofu? chcę zacząć próbować powoli różnych wege smaków, żeby w końcu przejść na wege. tyle, że tofu nie za bardzo mi smakuje, a w takich sieciowych sklepach nie widziałem nic oprócz tego.
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Shagot: Dobrze taguje, mnie taki content interesuje i właśnie po to tag obserwuje. Jednak mam rigcz by nie wchodzić na np #keto i pisać fujka skoro to nie content dla mnie xD
  • Odpowiedz
Mireczki,

lubię eksperymentować z dietą, treningiem, lifehackami itd. Wcześniej, w tym roku, było 4 miesiące #keto (forma życia), ale przez brak konsekwencji, która jest tutaj kluczowa, przestałem się czuć na niej super, jak na początku. Teraz wjechał Gamechanger (Netflix) i jest #weganizm od około 2 tygodni. Już od dawna filety z kurczaka z biedronki mi śmierdzą i mam wyrzuty sumienia, że jem ten shit. Przy tym brakuje ki
PioPioPio - Mireczki,

lubię eksperymentować z dietą, treningiem, lifehackami itd. Wc...

źródło: comment_pkJVnmJKlrShJLb99VNNoqBuBNBjAikR.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#pytanie #kulturystyka #netflix #wegetarianizm #weganizm #szukamfilmu

Mirki!
Nie mogę znaleźć filmu, jak młody kulturysta recenzował film dokumentalny netflixa, który to traktował o tym jak zbawienne jest rzekomo bycie wegetarianinem a wspomniany wcześniej kulturysta dementował podane w filmie argumenty.
Ktoś kojarzy jak ten chłopak się nazywa, albo gdzie jest ten film?

Ktoś, coś?
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lordgargu: Lepiej poszukaj filmu, gdzie inny koleś punktuje głupotę tego kulturysty, odnosząc się do wszystkich jego argumentów :) Nie podpowiem, bo kiedyś mi to podrzuciło przypadkiem, a nie jestem żadnym bojówkarzem, żeby pamiętać takie rzeczy ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nawet całego tego filmu nie oglądałem, ale wystarczyło 10 minut, żeby było jasne to, kto wie o czym mówi, a komu się tylko wydaje ;)
  • Odpowiedz
@pani_koralgol: Mała Gruzja i Tutti Colori. Tak to w sumie na ten moment niewiele przychodzi mi do głowy, rzadko ostatnio bywam w restauracjach.
Z burgerów świetne jest Serial Grillers, ale nie można tego nazwać restauracją. Raczej budką premium ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Mirki kupiłem wczoraj pieczarki, zużyłem połowę opakowania a resztę zostawiłem na blacie w kuchni na całą noc. Nie ma na nich wilgoci i są suche. Mogę je dziś jeszcze bezpiecznie użyć do gotowania czy już jakieś tam niezdrowe związki się wytworzyły? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#gzw #gotujzwykopem #jedzenie #dieta #keto #wegetarianizm
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ChelseaDagger Ty to masz jakieś fobie kuchenne XD
Generalnie polecam stosować się do organoleptycznej oceny - jeśli coś nie jest spleśniałe, nie zmieniło zapachu/konsystencji/smaku to jest okej do jedzenia.
Cechy dyskwalifikujące to z kolei : widoczne ogniska pleśni (wtedy wyrzucamy całość), brzydki zapach, oślizgła konsystencja.
  • Odpowiedz
@luxkms78: widać, że kierujesz się w życiu racjonalną analizą rzeczywistości i odrzucasz bezmyślne uprzedzenia. Tak trzymać, bo pole widzenia ograniczone stereotypami i zamknięte na rozum jest domeną głupców
  • Odpowiedz