Użytkownik "kaef" w swoim komentarzu zaczął prawdziwą powieść o polskiej rzeczywistości: o służbie zdrowia, urzędach, PKP... I to prawdopodobnie jeszcze nie koniec.
Na państwowej posadzie zarabia się lepiej - średnio aż o jedną czwartą - i ta przewaga od lat się powiększa. Czy dlatego, że sektor publiczny jest bardziej rozrzutny, a prywatny lepiej kontroluje koszty?
Witam wszystkich, Nie publikuję w internecie zbyt często więc z góry przepraszam jeśli złamałem jakieś obowiązujące konwencje. Chciałem przedstawić swój pomysł na rozwiązanie problemu postępującej biurokratyzacji oraz zasięgnąć Waszej opinii na ten temat. Mianowicie wpadłem...
Niemal wszystkie polskie urzędy korzystają z oprogramowania Microsoftu. Windows i pakiet Office są zainstalowane odpowiednio na 98 procent i 80 procent urzędowych komputerów.
Wczoraj Pentor ogłosił wyniki badań przeprowadzonych dla Fundacji Wolnego i Otwartego Oprogramowania, których celem było sprawdzenie wykorzystania wolnego oprogramowania w urzędach administracji publicznej. Wynika z nich, że WiOO stosowane jest w 90 proc. urzędów.
UE ogłosiła konkurs na opisanie odrzucenia. Myślano o problemach narodowościowych, rasowych, etnicznych czy emigracyjnych. Ale odrzucenie ma też swój mały szary wymiar. Bez rozgłosu medialnego. Napiszę tutaj o tym małym, szarym, zwyczajnym odrzuceniu doświadczanym przez zwykłego obywatela.
Nowa ustawa nałożyła absurdalny obowiązek na urzędy miast - muszą pisać długoletnie plany finansowe, co jest nierealne,bo budżety zmienia się co miesiąc.