Mam dla Was mirki takie przykre dość story, jak dla kogoś za długie to nie liczcie na tl;dr na końcu, bo nie wiem czy krócej jest sens to opisywać.

Niedawno wróciłem do Polski, z myślą o spróbowaniu na nowo tutaj, bo jednak co w ojczyźnie to w ojczyźnie. Ale dzisiejszy dzień mnie trochę sprowadził na ziemię.

Doszedłem do wniosku że zarejestruję się jako bezrobotny, żeby mieć ubezpieczenie. Zabrało mi to 3,5h, łącznie z
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Doszedłem do wniosku że zarejestruję się jako bezrobotny, żeby mieć ubezpieczenie. Zabrało mi to 3,5h, łącznie z siedzeniem w kolejkach, do tego masa papierów i odwiedzenie 3 urzędów - gmina, KRUS, PUP. O ile w gminie poszło gładko, papiery o nieposiadaniu ziemi dostałem w 10 min, mimo że przerwałem Pani picie kawy i przeglądanie Interii, tak w KRUSie przesiedziałem w kolejce mnóstwo czasu, żeby dostać zaświadczenie, musiałem dać inne zaświadczenie, wypełnić jakiś
  • Odpowiedz
Pewna znajoma pracująca w #pcpr (Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie) ma stoisko na jakimś festynie gdzie musi reklamować rodziny zastępcze. Z racji tego że prawa autorskie i takie tam, nie może korzystać ze zdjęć z neta ale

1.Są zdjęcia na darmowej licencji - gdzie ich szukać?

2.Gdzie znajdę grafiki wzorowane na malowaniu ręką dziecka?

#grafika #urzedy #fotografia #photoshop #szukam
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

byłem załatwić parę spraw w paru urzędach, myślałem, że zejdzie się do południa a tu miłe zaskoczenia, wróciłem po niespełna 1,5h, a większość czasu zajęło mi przejście z punktu A do B

#oswiadczenie #urzedy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ej mirki. Jesteście za tym by urzedasy płacili za swoje błędy? A wiecie, że takie rozwiązanie będzie polegało na tym, że trzeba będzie ich ubezpieczyć od tego(ktoś się znów oblowi) ? A wiecie kto za to zapłaci? Hue hue #polska #urzedy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zbieranie tych wszystkich papierków potrzebnych mi na studia przypomina zbieranie pokemonów. Wędrowanie od urzędu do urzędu. Pisanie prośby, potem oczekiwanie na wydanie zaświadczenia, że np. nie posiadam gruntów rolnych albo nie prowadzę działalności gospodarczej... Dobrze, że zajęłam się tym wcześnie, bo inaczej może bym się nie wyrobiła. Apeluję do osób, które chcą się starać o akademik (lub/i stypendium socjalne) jak ja, niech już zaczną ogarniać tyłeczki :D

Równocześnie staram się o ubezpieczenie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach