Dzisiaj firma wysłała mi SMSa.Po świętach wracam do pracy, ale będę pracował 20% krócej (4 dni w tygodniu, czy 6,5 godziny dziennie?) i zarabiał 63% tego co wcześniej (20% mniej podstawy, oraz brak wszystkich premii, które zawsze były).

Oznacza to, że bardziej się opłaca iść na chorobowe niż do pracy. Przynajmniej nie zachoruję będąc w domu.
Biura i osoby na wyższym stanowisku niż lider premii nie mają, bo ich pensja
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@oremi: Wątpię żeby się dało. Oni mnie nie zwolnią, bo im się to nie opłaca, ale jednocześnie ja nie mogę mówić "dajcie więcej kasy bo się zwolnię" bo nie licząc sklepów nikt nie zatrudnia nowych pracowników. Za kilka miesięcy będzie mega bezrobocie. Jest status que i nikt go nie ruszy, chyba, że firmę będą zamykać. ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Anjay: Ciężko nie wiedzieć na kierunku, gdzie 90% musiała mieć konkretną wiedzę historyczną żeby się dostać. XD On się dostał fartem, bo ukraińska matura jest prostsza, zdawał jedynie literaturę ukraińską, angielski i historię Ukrainy, chociaż nie wiem co sobie myślał idąc na ten kierunek bez naprawdę dobrej znajomości języka polskiego, faktu że kierunek jest związany ściśle z naszym krajem i na Ukrainie by nie miał racji bytu, ale już zrezygnował.
  • Odpowiedz
@mojenogidlugie: Jakiś czas temu uznałem ze zjem kebsa w galerii handlowej. Podchodzę do kasy i pytam o to czy maja zestawy z frytkami. Pani na kasie nic po polsku nie rozumiała. Po minucie prób dogadania się z nią poszła po kucharza. Okazało się że kucharz tez tylko po ukraińsku i nie rozumie. Ostatecznie nic nie zamówiłem i raczej już tam nie wrócę.

Dla mnie to jest szczyt bezczelności ze strony
  • Odpowiedz