Myślałem ręcznik szybkoschnący, ale taki zwykły wyschnie, tak czy siak, dość szybko.
Myślałem latarka czołówka, ale gdzie ja po nocach w krzaki będę łaził (chyba że n------y xD).
Myślałem składane krzesełko i stoliczek, ale zaś dźwigać, zamiast na miejscu jakiś pniak ogarnąć.
Bidon czy jakiś kubek turystyczny? No ale kurła sklepy oddalone o krótki marsz.






















źródło: Dorożkarz
Pobierz