Chciałem przeprosić pana Casemiro za to co pisałem gdy przychodził. Byłem pewien, że chłop wbija tu dorobić na emeryturkę jeszcze przed jakimiś Chinami i będzie miał w dupie deszczowy Manchester i ten cały klub z zespołem Downa.

Pan Casemiro zamknął mi mordę pokazując w tym klubie nie tylko umiejętności (to było wiadome) ale przede wszystkim PASJĘ. A to dla mnie najważniejsze.

Dziękuję pan Casemiro i dziękuję #realmadryt za tego pięknego piłkarza. To
@erni13 w Madrycie wyglądał często na wyprutego z emocji. Tutaj chyba faktycznie można powiedzieć że szukał nowych emocji i wyzwan. No i kurcze ma charakter bez dwóch zdań i chce mu się