@cobytuzjesc: Niby masz po części rację, ale nagłe otwieranie kas i wyścig do nich to jeszcze większy rak. Idealnie jak jest jedna kolejka do wszystkich kas. Jeśli nie ma i jest wyścig, to ja jednak uznaję, że typ stojący przede mną ma pierwszeństwo. Idę do drugiej kasy dopiero gdy widzę, że on się nie kwapi.
@n3sta: Za moich czasów strzelało się zapalonymi zapałkami w sufit, tylko musiała być farba kredowa. do emulsji się nie przyklei. przy okazji powstawała taka plama z sadzy
W 2 i 3 klasie gimnazjum miałem polonistkę - panią Anetkę. Anetka była albo świeżo po studiach albo kilka lat po, ale na pewno była dość młodą nauczycielką przed 30 rokiem życia. Pani Anetka nie była szczupłej budowy ciała, ani też nie miała nadwagi, była jakby to dużo osób
Dziś nie mam na sobie w ogóle makijażu, jestem nieogarnięta i czuję sie 5/10. Statystyczne prawdopodobieństwo spotkania idealnego kandydata na męża właśnie wzrosło o 500% xD
@TheOneWhoKnocks: i bardzo dobrze, nie ma co się zadowalać byle kim bez szacunku do samego siebie*. Dla niej plus, że może sobie pozwolić na wybrzydzanie będąc 8/10.
*- niestety jest to wiedza, którą zdobyłam dość późno
Jakaś baba u fryzjera zapytała gdzie jest szczotka i czy może posprzątać xD mówi że nie może wytrzymać bo w pracy(media expert) ciągle sprząta jak nie ma nic innego do roboty teraz się pyta czy za to coś taniej będzie w żartach a fryzjerka pomyślimy Jolka. Najlepsze że była z synem takiej żenady pewnie dawno nie czuł xD #truestory
Jeszcze gdy chodziłem do #licbaza to była tam taka Monika, no i ona uczyła historii. Odpowiadałem z jakiegoś działu o drugiej połowie XX wieku na ocenę, była tam mowa o rewolucji kubańskiej. No to mówię, że hunta Fidela Castro doszła do władzy w roku takim a takim, a ona do mnie, że nie hunta tylko junta. Ja wtf, kolega z XD na twarzy, że to się wymawia tak jak halapenio,
@Prof_Strawinski: U mnie w podstawówce nauczycielka tłumaczyła nam, że ludzie w Afryce są czarnoskórzy bo świeci mocno słońce i są tacy opaleni. Albo, że prezydentem można zostać w każdym wieku i nie trzeba mieć wcale ukończonej jakiejś tam liczby lat.
@Prof_Strawinski: @DumnaAniemia: a w mojej książce do geografii było zdanie, że na skutek trzęsień ziemi, na oceanie powstają fale, zwane w Japonii "tsunami". no i na lekcję jako nauczyciel przyszedł młody koleś, student geografii, w ramach praktyk. i chyba dokładnie przeczytał sobie ten rozdział, bo w pewnym momencie mówi: "wiecie co to są 'tsuny'? tsunami nazywa się takie fale po trzęsieniu ziemi." tsuny, zwane tsunami. tej koleś chyba
Zgłosiłem na #strazmiejska już kolejny raz wykroczenie w tym samym miejscu. Tym razem było to 5 parkujących samochodów na zakazie zatrzymywania. Podejrzane było dla mnie, że mimo tylu zgłoszeń dalej ludzie sobie tam beztrosko parkują. Poświęciłem 40 min swojego życia by poczekać i obejrzeć tę interwencję.
Radiowóz podjechał na wskazane miejsce. Zatrzymał się na kilka minut, po czym... odjechał z powrotem w stronę centrum miasta. Specjalnie przejechali pewnie z 10
@ravpawlisz: ja ostatnio zadzwoniłem do straży miejskiej o północy że cały czas komuś napierdziela straszak na gołębie(ten co udaje jastrzębia itd. - nie dało sie spać) to powiedzieli że oni nie są od tego. Za dwa dni artykuł w internecie o całej sprawie(kilka ulic nie mogło spać przez to XD) i tam wypowiedź kogoś ze straży że od razu byli na miejscu i zajęli się sprawą... tak tak sranie w
@ravpawlisz: Znak wydaje się ustawiony prawidłowo - auta, tak jak mówiłeś, niewątpliwie łapią się na jego obowiązywanie. Kolejną ewentualnością, która mogła mieć miejsce w związku z niepodjęciem działań, było przekierowanie patrolu do innej - pilniejszej interwencji. Jeżeli jest to jedyny patrol w okolicy, a w międzyczasie wyskakuje choćby osoba leżąca na chodniku, parkowanie zostawia się na później, a w pierwszej kolejności realizuje interwencje związane z zagrożeniem zdrowia i życia. No
Ludzie z pracy wysyłają innym ludziom z pracy takie #cringe obrazki, czasami memy, różne filmiki #grazynacore i #januszcore. Ja tej żenady nie mogę rozchodzić i w ogóle tego nie odpalam, żeby później o tym nie rozmawiać, bo musiałbym iść do Częstochowy, żeby to rozchodzić. Oni bawią się przy tym setnie a ja zapadam się pod ziemię.
Oglądam sobie ponownie Sopranos, i utwierdzam się tylko w tym, że bardziej w----------j postaci w serialach nie było, nie ma i nie będzie. Nie handlujcie z tym nawet.