Takie małe #truestory z wczoraj

Wyszedłem ze znajomym na rower, pokręciliśmy się po mieście, usiedliśmy na chwilę na ławce, gadamy i zachciało nam się pić, więc do monopola po napoje i przy okazji hot doga.
Ja kupuję, kumpel stoi przed sklepem i nagle macha do mnie żebym wyszedł. Idę a ten mówi, że telefon zostawił na ławce gdzie siedzieliśmy (jakieś 200 metrów dalej) i żebym dzwonił, bo może spadł i nie widzi
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mnie śmieszy :D Kidawa jest marionetką Grzesia, ta kobieta ma więcej aparycji niż on i umie się wysłowić.. Ale co z tego jak nie potrafią dobrej kampanii stworzyć? Lewica nie ma takich środków finansowych na swoją kampanię jak ko i pis.. A jednak lepiej wypadają niż pis i koalicja.
  • Odpowiedz
Z takich #coolstory to na moje pierwsze spotkanie z #tinder jechałem do różowej godzinę autobusem z #blahaj #whatever w ręku XD
Uznaliśmy, że to będzie zabawne, jeśli oboje weźmiemy rekina na randkę.
Wbiliśmy do baru, piliśmy piwko, a rekiny siedziały na przeciwko. Potem do ubera, siedziały pomiędzy nami.
Na koniec nawet spaliśmy w kwadracie XD
Czułem się niezręcznie, ale w sumie to było zabawnie, polecam
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam do załatwienia sprawę w dziekanacie, muszę tam iść, wziąć jakiś papier i przekazać go pani, która siedzi obok. Całe szczęście, że w XXI wieku takie sprawy mogę załatwić za pośrednictwem upoważnionej przeze mnie osoby. uffff #studbaza #truestory #j--------e
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja p------e xD

Miałem na działce trochę starych europalet. Ostatnio znajomy ojca, który prowadzi jakiś tam mały januszex budowlano-remontowy zapytał czy bym ich nie odsprzedał. Ponieważ jedynie zajmowały mi miejsce a gościu jakiś czas temu nam bardzo pomógł nieodpłatnie w pewnej sprawie to nie chciałem brać kasy, umówiliśmy się na symboliczny hehe czteropak i tyle.

Dzisiaj jego pracownicy przyjechali je wziąć. Biorę klucze i idę otworzyć bramę, to jeden z tych mariuszy mówi do
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mój stryjek miał młodzieńczą miłość - Gabrysię.
Ich sielankę przerwała jej ucieczka wraz z matką do RFN.
Gabrysia sama o tym nie wiedziała, matka poinformowała ją o tym w dniu wyjazdu.
Stryjek kilka lat później poznał Zosię, z którą wziął ślub i urodził syna.
Cioci Zosi nigdy za bardzo nie lubiłem, była straszną plotkarą i postacią bardzo dwulicową. Niejednokrotnie byłem świadkiem, jak przy mnie obgadywała z jedną babą inną, a przy tej innej tą
rales - Mój stryjek miał młodzieńczą miłość - Gabrysię. 
Ich sielankę przerwała jej ...

źródło: comment_xdP1vXwRbDh3egdVjNkJXf7ZFCHRdkTo.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam ładne nazwisko i zawsze się bałam, że męża znajdę z jakimś chvjowym i będę musiała zmieniać na jego, bo nie zgodzi się na moje. Jednak całe szczęście nie było się o co martwić


#truestory
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach