Niemiecki kanclerz Otto von Bismarck wściekły na nieustanną krytykę ze strony Rudolfa Virchowa (niemieckiego patologa i liberalnego polityka) wysłał swoich sekundantów do uczonego, by wyzwać go na pojedynek."Jako strona wyzwana mam prawo wyboru broni -powiedział Virchow. -I wybieram tę".Trzymał w powietrzu dwie duże i wyraźnie jednakowe kiełbasy."Jedna z nich -kontynuował -jest zarażona śmiercionośnymi bakteriami, druga jest całkiem zdrowa. Niech ekscelencja zdecyduje, którą chce zjeść, a ja zjem tę drugą.Niemal natychmiast nadeszła odpowiedź,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sułtan perski skazał dwóch ludzi na śmierć.Jeden z nich, który wiedział, jak bardzo sułtan kochał swojego ogiera, w zamian za życie obiecał nauczyć konia latania w ciągu roku.Sułtan któremu spodobała się myśl, że może być posiadaczem jedynego latającego konia na świecie, zgodził się.Drugi więzień patrzył na swojego przyjaciela z niedowierzaniem."Wiesz, że konie nie latają.Co skłoniło cię do wyjścia z tak szalonym pomysłem, tylko oddalasz to, co nieuniknione"."Niezupełnie -odpowiedział pierwszy więzień. -W ten
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

śniło mi się, że zgubiłem ręcznik w jakimś ośrodku gdzie kapie sie w źródłach geotermalnych i na golasa go szukałem. Zbyszek Stonoga znalazł ten ręcznik i kazał mi udowodnić, że należy do mnie. Po długich negocjacjach oddał mi go i powiedział wszystkim w koło, że to jest przykład jak w tym antyludzkim państwie te sądowe wiadomo co traktują zwykłych obywateli. Podaliśmy sobie ręce, a pan Zbyszek życzył mi szczęścia.

nie #truestory
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wiem że lubicie paranormalne historie, więc się jedną z wami podzielę. Otóż mirki, ja WIEM że życie po śmierci istnieje, nie wiem w jakiej formie itd. nie wyznaję żadnej religii, ale WIEM że po śmierci nadal istniejemy.

A wszystko przez mojego dziadka i wigilię roku 2002, ale do tego dojdę za chwilę, najpierw tło i geneza wydarzeń.

W 2002 roku dziadek zachorował na raka, w sierpniu zmarł w domu na swoim łóżku, już dzień
  • 65
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 57
Z takich głupot jakie zrobiłem w tym roku...
Obudziłem się w nocy mega zaspany i zachciało mi się pić. Pomyślałem "zrobię wodę gazowana xD", wiem, podupane.
Wziąłem wąż kompresora, patrzę ok. 12 Bar to akurat.
Wsadziłem końcówkę węża do butelki z wodą i odpaliłem powietrze :D
W pół sekundy zalałem całe pomieszczenie, woda kapała z sufitu a mi piszczało w uszach.
Wtedy się obudziłem i ogarnąłem co zrobiłem.
fstab - Z takich głupot jakie zrobiłem w tym roku...
Obudziłem się w nocy mega zaspan...

źródło: comment_puPsDEOztVKhu6FTkJVzUwel6DjLV6nQ.jpg

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RozkalibrowanaTurbopompa:
Woda morska w spreju ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Na zmniejszenie obrzęku śluzówki roztwór hipertoniczny, spokojnie kilka razy dziennie można używać.
Można też roztworem izotonicznym nawilżać nos.
Nawet jak ciężko to lepiej się przemęczyć niż poźniej w przypadku przerośnięcia tkanek kłaść się pod skalpel. Jak jest naprawdę tragicznie to wal do doktora.
Nie ma co się śmiać. Aż tak długo nie żyję a już zdążyłem poznać
  • Odpowiedz
@deafpool: To ja miałem kiedyś przygodę z Pocztą Polską
1. Wysłana paczka nieubezpieczona
2. Kupujący mniej więcej po 2 tyg napisał, że nic niedostał i chce nr paczki
3. NR podany
4. Sprawdzam gdzie jest paczka na stonce poczty
5. Wyszła z poczty ale już nie trafiła nigdzie dalej. Wygląda jakby ktoś
  • Odpowiedz