Z racji, że już p----i za oknem szukam gatek na zimę na rower. Koniecznie bez pampersa i szelek, mogą być też jakieś legginsy biegowe, albo trekkingowe, o ile będzie się je dało założyć na wierzch bez obciachu ( ͡° ͜ʖ ͡°) Byleby były ciepłe, membrany również mile widziane ;D I byleby mi budżetu znowu nie zrujnowało, na kolejne Assosy mnie nie stać XD
Po prostu ocieplone gatki bym
Po prostu ocieplone gatki bym































Pytanie, co byście wybrali w góry. Kurtkę pewno miałbym często na sobie, właśnie w takich temperaturach jak teraz. Koło zera. (Latem to raczej pałatka). Kurtka musi być wytrzymała i na wiele lat. Spodnie najlepiej wytrzymałe i dość lekkie (zazwyczaj w plecaku, zakładane na drugą parę spodni.) Chyba, że polecacie nosić je cały czas a nie jako druga para? obawiam się, że jednak potu będzie dużo.
https://8a.pl/kurtka-gore-tex-montura-magic-2-0-jacket-black kurtka bardzoo oddychająca ale nie
Wysoka paroprzepuszczalność w zasadzie oznacza cieńszą i bardziej delikatną membranę.
Ja bym postawił wodoodporność i wytrzymałość ponad oddychalnością i wybrał marmota