@CulturalEnrichmentIsNotNice: Ja ostatnio rozstałem się z różową i myślałem o tym jak teraz będzie źle. Przestałem wmawiać sobie, że to chwilę potrwa, będzie smutno itd. Teraz jest zajebiście, chyba mój najlepszy etap w życiu od kilku ładnych lat, a minął nie cały miesiąc, a żeby się posklejać wystarczył mi jeden dzień nie wmawiania sobie jakie to życie złe. Poszedłem mocno w pasje i nie żałuję
@CulturalEnrichmentIsNotNice: garść porad na przyszłość (pomagają): 1. Najpierw zainteresowanie, a potem dopiero emocje - nie wieszaj sie na wyobrażeniu o kimś. 2. Patrz i troszcz sie tylko o siebie - dołowanie się przypadkową różową to glupota. 3. Jak jest zajęta, a nie jest mężatką to tak naprawdę tylko jest zaklepana - ty z tym bedziesz miał problem, dziesięciu następnych też, jedenasty juz nie - brzydka prawda. 4. Nie błaznuj -
@PjeseczeQ: w dupie a nie znajdziesz. Życie to nie film, w prawdziwym świecie takie układy zdarzają się w k---ę rzadko, co innego jak odwrócisz płcie - wtedy jest to dość powszechne.
@PjeseczeQ: Akurat wzrost nie jest aż tak istotny, dużo ważniejszy jest "życiowy ogar" i umiejętność wychwycenia dobrej okazji. Tak działają ci moi dwaj kumple.
https://www.wykop.pl/wpis/56410477 ten wątek dał mi do myślenia. Wychodzi na to, że jak jesteś dorosły i nie masz paczki przyjaciół, znajomych, to masz problem. Każdy ma jakichś swoich przyjaciół i ma w nosie współpracowników, bo "praca jest od pracowania". Podejrzewam, że można to rozszerzyć też na kursy językowe/tańca bo "kursy są od nauki" i w ogóle wszędzie znajdzie się wymówka, by intruza z zewnątrz trzymać z daleka. Po prostu ludzie mają już swoich
@AnonimoweMirkoWyznania: chyba nigdy nie miałeś do czynienia z kobietami że p--------z takie głupoty, one rywalizują między sobą i podkopują się nawzajem jeszcze bardziej niż mężczyźni
Przed chwilą obejrzałem filmik z Bartoszem Żukowskim proszącym o pomoc dla Pogotowia dla Zwierząt... kurczę chłop podobno toczył batalie rozwodową z żoną... gdyby nie informacja że to on na filmiku to bym nie uwierzył. ( ͡°͜ʖ͡°)
Określenie "incel" pochodzi angielskich wyrazów "involuntarily celibate" i oznacza osobę nie mogącą zaspokoić swoich potrzeb seksualnych. Ostatnio jednak słowo to traci pierwotne znaczenie i staje się obelgą używaną przez feministki i julki w stosunku do mężczyzn, z którymi się nie zgadzają.