@Impresjonista: Coś widzę, że ci dyskusja nie wyszła. Może to zabrzmi dziwnie, ale przyczyn można dopatrywać się w maju '68 i późniejszej narracji jego spadkobierców. Z resztą ciekawe, że skoro relatywizm moralny tak bardzo, wszystkie wybory równocenne, to chyba wypadałoby uznawać czystość za równocenną wobec rozwiązłości, a nie dużo gorszą- no bo przecież tak, jak piszesz "coś wstydliwego". Skoro ktoś nie wstydzi się dużych przebiegów, to dlaczego ktoś inny ma
  • Odpowiedz
@antros: po pierwsze, ja bym nigdy nie skoczyła, a gdyby już to bym sama chciała zadecydować o momencie skoku, a nie ktoś za mnie. Więc byłby w------l
  • Odpowiedz