Czasami jak spotykam się z przyjaciółmi, patrzę na ich szczęście. Słucham jak mówią, jeden do drugiego, "Oj Skarbie". Cieszę się ich radością. Pytają mnie wtedy, "Co słychać u Seby? ", "Może w końcu go nam przedstawisz" . A ja im wtedy uśmiecham się radośnie i mówię "Że jest taki zajęty, że bardzo, by chciał, ale nie może". Kiedy wracam po spotkaniu do domu, sprawdzam czy Seba jest nadal w szafie, czy nie
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach