Wykopoeksperci od #szkolnictwo i #nauczanie, zajebisty plan, nieprawdaż? Szczególnie godziny końca lekcji w poniedziałek i początek lekcji we wtorek :)

Tutaj wklejam odnośnik do planu, żeby nie było, że hurr durr fotomontaż

#szkola #nauczyciele #strajknauczycieli #bekazpisu #bekaznauczycieli
AndrzejDudaKrolemJest - Wykopoeksperci od #szkolnictwo i #nauczanie, zajebisty plan, ...

źródło: comment_Iy3MhsGA1wyWtYrgSZUSP0X4SUwvcl7m.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 513
Jeszcze przedmioty obowiązkowe na maturze typu matma, polski na ostatnich godzinach. Nigdy nie rozumiałam tego że p------y typu wf, wok są z rana, a przedmioty, na których trzeba myśleć po południu. Mi było ciężko się skupić na matmie o godzinie 15, więc życzę powodzenia o 19.
  • Odpowiedz
Jak myślicie czemu w szkołach na języku polskim omawiana jest mitologia grecka, egipska i żydowska a sumeryjska jest w zasadzie pomijana (w zasadzie na lekcjach historii też)?
Czyżby kościół katolicki bał się że dzieci dostrzegą iż niektóre fragmenty starego testamentu są przeróbkami tychże mitów?

#katolizcym #szkolnictwo #edukacja #historia #bekazkatoli
  • 78
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dildago: @milniexx: Wy mi lepiej powiedzcie czemu okres 2 wojny światowej co roku w szkołach przypadał na maj/czerwiec przez co nikt k---a nie zna historii z 20 wieku ale jakiś bogów egipskich czy greckich to zna na pamięć ( _)
  • Odpowiedz
Przepraszam bardzo, skoro edukacja w tym ta wyższa jest darmowa, czemu nie ma jakiejś platformy z materiałami, wykładami, notatkami, jak ktoś chciał się dowiedzieć tego, czego uczą na studiach? Powiedzmy kierunek Zarządzanie i Inżynieria produkcji, wchodzę sobie na platformę, sprawdzam jakie są przedmioty i mam cały zakres materiałów z tych przedmiotów, ale nieeeee, to jakaś tajemna zakazana wiedza, którą uczelnie nie chcą się dzielić ...
#pytanie #oswiadczenie #
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 26
@LubieDlugoSpac: bo edukacja jest darmowa. Za to czyjas praca włożona w opracowanie materiału już nie. Darmowy masz sylabus z literaturą i zakresem pojęć a biblioteki są darmowe.
  • Odpowiedz
Myślałem o tym, co jest najgorsze w szkolnych lekcjach języków.
Każdy wie, jak one wyglądają. Zaczyna się listą słów/jednym zagadnieniem z gramatyki, potem 1-2 ćwiczenia z tego przez całą lekcję. Potem czasami jest "a za tydzień kartkówka ze słów".
I na tym się kończy. Wprowadzane są nowe słowa, nowa gramatyka, ale nic więcej z tą wiedzą się nie robi.
Nie wpaja się nawyku powtarzania sobie tego materiału. Kończy się tym, że dobre 90% tych słów, jakich wkuwaliśmy się na kartkówkę, zapominamy. A potem szok, że ktoś chodzi 12 lat na angielski i nie jest w stanie się przywitać.

Nie ma też żadnego osłuchania się z językiem.... chyba że liczy się te piękne nagrania z magnetofonu. Ciężko jest używać języka, jeżeli nie wie się, jak to powinno wyglądać.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@John_Steinbeck sposob nauki jest zly, nie osluchujemy sie z jezykiem na poczatku, przechodzi sie zaraz do czytania i podstawowych konstrukcji. Male dzieci za nim zaczna mowic, pierw sie osluchuja, pozniej mowia, a na koniec cala reszta. Uwazam, ze pierwsze 2 lata powinny byc glownie skupione na sluchaniu, tym bardziej ze zaczyna sie uczuc jezyka juz w pierwszych klasach, a wiec dzieci sa bardzo podatne na taka wiedze
  • Odpowiedz
@xleighte: @John_Steinbeck: nie chodzi tylko o osłuchanie się językiem, tylko zapoznanie się z tym jak generalnie dany język z początku wygląda, jaką ma strukturę i jak brzmi, jako całość wstępu.
Oczywiście powinno być wymagane od nauczyciela aby sam dużo od siebie mówił po angielsku, aby przyzwyczajać uczniów do języka i ja osobiście miałem nauczycieli, którzy praktykowali prowadzenie lekcji w jakiejś części po angielsku.

Natomiast za kawał uważam kwestię podręczników do języków obcych, nie dość że (a przynajmniej *za moich czasów* ( ͡° ͜ʖ ͡°)) były drogie, to domyślam się, że same w sobie są dość średnią formą nauki tak myślę...
Ja za formę nauki słownictwa uważam konstruowanie własnych wypowiedzi, niźli "wypełnij puste pole odpowiednim wyrazem z ramki/odpowiednią formą danego wyrazu". Przecież w rzeczywistości, ludzie nie będę mieli ramki jako podpowiedzi, więc dlaczego nauka języka miałaby się opierać na jakiejś ramce, zamiast samemu wybrać wyraz i samemu przetłumaczyć na docelowy język, bo przecież w ten sposób konstruuje się wypowiedzi.
Nawet po polsku, jeśli chcesz powiedzieć o czymś, co zajęłoby kilka wyrazów, ale gdzieś z tyłu głowy pamiętasz, że istnieje jedeno słowo, by powiedzieć dokładnie to samo, sięgasz do słownika, znajdujesz wyraz, używasz go. Nie wyskakuje
  • Odpowiedz
Lekcje języków w szkołach to jakaś porażka :C
Ja mam rozszerzony angielski, 8 godzin na tydzień. (3 godziny x 2 i 2 godziny).

Lekcja wygląda tak, że robimy średnio 1/2 zadania na lekcję. Przy czym mi to zajmuje parę minut, więc siedzę i patrzę w ścianę.
Czasami jest jeszcze listening - ale to wiadomo jak wygląda.

Może
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@John_Steinbeck: w szkole nie ma szans żeby się nauczyć języka. Ja zawsze miałam 4ki i 5ki a jak przyszlo się odezwać bo obcokrajowiec o coś zapytał to było: eeeee... Smutne ale prawdziwe.
  • Odpowiedz
Czy tylko moim zdaniem powinno być zreformowane bo jak miałbym oceniać od 0 do 10 to jest na 1 bo inaczej nie można określić tego bagna?


@Razenix_1: nie jest na 1, ale w Polsce nie da się niczego rzetelnie reformować - mamy teraz deformę bo z systemu który dawał lepsze rezultaty (a nie był idealny, był daleki od doskonałości) wracamy do systemu który znamy i który był gorszy (dawał gorsze
  • Odpowiedz