#historia #szkola #takaprawda #nauczycielka #nauczyciele #przemyslenia

Program historii jest w szkołach idiotycznie rozplanowany. Wiedziałem to jak byłem w gimznajum i liceum (w obu przypadkach nie zdążyliśmy wyjść poza 2 wojne światową) i jeszcze bardziej zdaję sobie z tego sprawę jako dorosły interesujący się historią.

Głownie rozchodzi się o to, że dużo większe znaczenie dla wyjaśnienie tego jak Polska i świat wygląda teraz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fajo-pab: W liceum jest jeszcze wos i spokojnie na nim mozna realizować wrzutki z historii najnowszej. U nas nauczyciel tak robi ale to akurat widać że jest fachowiec a nie Halinka z łapanki.
  • Odpowiedz
@Fjubens: wy... (hmm, powiedzmy: wywnętrzanie się) córeczki bogatych rodziców.
Na minimalny plus: potrafi wysławiać się głosem brzmiącym naturalnie (bez przesadnego aż do parodii akcentowania Ą i Ę), bez stękania eeee yyyyy eeeee i bez bluzgów. Forsa rodziców niewydana na darmo.
Na niestety minus: Boże jak ona sztucznie i lalkowato wygląda. I jakie siano ma we łbie. No chyba że to taki celowy skecz, to wtedy chylę czoła, bo aktorstwo naprawdę
  • Odpowiedz
@NevermindStudios: nauczyciele i władze szkolne mają obowiązek pilnowania, by szkoła była miejscem spokojnej nauki, a nie wojenek politycznych czy religijnych. Gdyby dopuszczali takie formy protestu, to chrześcijanie nie czekaliby długo na odpowiedź i zarzewie konfliktu gotowe. Przy czym chrześcijanie wykorzystaliby odbitą piłeczkę do ględzenia jacy to są atakowani, bo inni uczniowie przyjdą w teczowych koszulkach, albo co gorsze z napisami uderzającymi w teistów i wtedy oni będą krzyczeli, że szkoła
  • Odpowiedz
W dzień dobry tvn afera "wstaje przed 6 żeby dojechać do szkoły" i gadanie o wykluczeniu komunikacyjnym

Wydaje mi się że to nic nadzwyczajnego. Jak masz szkole w innej miejscowości i kawałek spacerem na przystanek to biorąc pod uwagę wstać, zjeść, ogarnąć się, siąść na kibel, dojść na przystanek z zapasem kilku minut i dojechać na miejsce, a potem spacerkiem z przystanku do szkoły, wstawanie o 6 czy chwilę przed 6 to
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Shatter xD wstawałem o 6, autobus 6:55, przed 8 w mieście docelowym, 15 minut spacerek przez miasto i na styk na pierwszą lekcję. Tylko tutaj druga sprawa jest taka, że 90% użytkowników komunikacji to uczniowie i rozkład był ustawiony pod godziny rozpoczęcia lekcji, za to jeśli chciałbym iść do szkoły w mieście w drugą stronę to już mam przesiadkę po drodze, a odległościowo jest nawet bliżej, ale powiat inny xD no
  • Odpowiedz
@Shatter: Ja całe liceum i połowę gimnazjum miałem autobus o 6:45, 25 km do przejechania, więc byłem mniej więcej o 7:30 w szatni. Wstawałem jakoś 5:40-5:50.

W sumie jakoś mi to nie przeszkadzało szczególnie, wyjąwszy te poranki zimą, gdzie po ciemku i -30 stopniach trza było dojść na przystanek nieodśnieżoną jeszcze drogą, po czym PKS albo się spóźniał kilkadziesiąt minut, albo w ogóle nie przyjeżdżał, a jako głupi nastolatek człowiek
  • Odpowiedz