• 9
@nadkomisarzmagister tak, na pewno takie zarobki na tych stratach w uprawach, że nic tylko czekać na kolejny rok suszy. Większego pieprzenia dawno nie słyszałem.
Maksymalna stawka rządowego wsparcia do hektara to 1000zl, podczas gdy straty, to kilka tysięcy.
Rzeczywiście zarobek że hoho.
  • Odpowiedz
@kopyrta: w mojej gminie nie ma dofinansowań na zbieranie deszczówki. Nie jestem rolnikiem co prawda, ale myślę że to dobry krok. Po miesiącu suszy i tak to co spadanie spływa z pola bo ziemia tak szybko nie nasiaknie
  • Odpowiedz
@albercik_: nie ma problemu, wystarczy że spuścimy wodę ze wszystkich zbiorników retencyjnych, które obiecano po powodziach w 1997 a potem wszystkie rządy konsekwentnie je budowały ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@xvlk: mówią, że jakby cały maj padało to nie nadrobi się tego co zima nie dała, zobaczymy, jak w maju będzie kiepsko to jakaś apokalipsa wodna nas czeka
  • Odpowiedz
Wszyscy narzekają na suszę i że rząd nic z tym nie robi. A w jakim środowisku koronawirus żyje najkrócej? W ciepłym i suchym. Więc od bierdolta się od nas, naszej suszy i od nas, bo rząd to o epidemii wiedział już od kilku lat i od kilku lat na tę suszę pracował! Dzięki niej jako pierwsi wrócimy do pracy i staniemy się światową potęgą, a taki Antonow AN-225 to będzie nam co
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#lewica #socdem #susza #rolnictwo #polityka #neuropa #klimat

Z rosnącymi cenami żywności możemy walczyć wprowadzając realnie funkcjonujące i powszechne ubezpieczenia od suszy, które będą działać w myśl zasady, że dla małych i średnich gospodarstw rolnych koszt ubezpieczenia plonów od suszy będzie w całości pokrywany przez państwo.

Rząd Mateusza Morawieckiego przedstawił szereg prezentacji dotyczących lepszego gospodarowania zasobami wodnymi, w tym budowy zbiorników retencyjnych. Czas prezentacji się skończył, trzeba budować i modernizować małe i duże zbiorniki wodne. Każda gmina w Polsce powinna mieć w tym swój udział, oczywiście przy wsparciu państwa.

Kryzys ekonomiczny to wyzwanie, ale odpowiedzią na niego są duże inwestycje w konkretne sektory - w tym przypadku w zbiorniki retencyjne.

Wprowadzimy ulgi podatkowe i dopłaty do inwestycji, które zachęcą rolników do umieszczania paneli słonecznych i farm wiatrowych. Polska wieś już jest źródłem żywności, stanie się źródłem energii.
BojWhucie - #lewica #socdem #susza #rolnictwo #polityka #neuropa #klimat 
 Z rosnącym...

źródło: comment_1587112243qZn3emwuVYgt2fP82M3TLz.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mieliśmy "małe i duże" zbiorniki wodne - nazywały się bagna, mokradła, starorzecza, tereny zalewowe. Zostały zniszczone, osuszone, rzeki wyprostowane i oczyszczone. Teraz będziemy bohatersko walczyć z problemami które sami stworzyliśmy.


@Toomoo: i jeszcze chcą do bobrów strzelać
  • Odpowiedz
Walka z bobrami to ogromny ale chyba słabo dostrzegany problem. Bobry wykonałyby tą robotę za nas ale jak tylko się gdzieś pojawią to są szybko tępione, "wysiedlane", tamy niszczone.


@Toomoo: na szczęście większość ambonowych Januszy nie chce na nie polować - bo to panie w błocie się trzeba taplać
  • Odpowiedz
dużo otwartych przestrzeni i się nazbierało


@el_dreso: Bo rolnicy zamiast posadzić jakieś drzewa i krzewy na miedzach, to wycieli nawet te już rosnące by zwiększyć areał "bo dopłaty"
  • Odpowiedz