#pasjonaciubogiegozartu #humor #suchar
WCHODZI POPEK DO POKOJU SYNA W NOCY, W POSZUKIWANIU SKRADZIONEJ ZAPALNICZKI. PRZESZUKAL SPODNIE WISZACE NA KRZESLE I KU ZDZIWNIENIU ZNALAZL CO INNEGO. BYL TO WOREK Z BIALYM PROSZKIEM. ZABRAL GO I POBIEGL DO LAZIENKI. WYSYPAL NA PRALCE, ZROBIL 1 LINIE, CZEKA 30MIN… NIC. ZROBIL 2 LINIE, CZEKA 30MIN… NIC. ZROBIL 3 LINIE I ZNOWU NIC GO NIE PUKA. LEKKO OBURZONY ZJADL RESZTE. NAGLE W DRZWI OD LAZIENKI WALI PIESCIA
Papież jedzie swoją limuzyną po autostradzie, jak zwykle znudzony z tyłu, dłubie kozy z nosa i wyciera w siedzenie i nagle wpada na genialny pomysł... Każe swojemu kierowcy się zatrzymać i mówi:
- Janie dziś ja poprowadzę
- Ale Wasza świętobliwość jak to tak
- Nie interesuj się #!$%@?, siadaj z tyłu ja prowadzę..

No i przesiedli się, papież zasuwa 200 na godzinę, miska ucieszona... i nagle z tyłu widać w lusterkach