Rozwala mnie, jak wykopki się podniecają, że "eksperci" niedoszacowali stóp procentowych.
takie rzeczy jak stopy procentowe czy koniunktura są w gruncie rzeczy informacyjnie efektywne w dłuższej perspektywie a zatem to jest ruletka czy urosną czy spadną.
jak byliście tacy pewni, że urosną stoopki, trzeba było wziąć kredyt, kupić obligacje na rynku kasowym i potem repo w transakcji terminowej, że odkupicie obligacje za x czasu. Jak rosną stópki, to spada wartość obligacji, więc easy
takie rzeczy jak stopy procentowe czy koniunktura są w gruncie rzeczy informacyjnie efektywne w dłuższej perspektywie a zatem to jest ruletka czy urosną czy spadną.
jak byliście tacy pewni, że urosną stoopki, trzeba było wziąć kredyt, kupić obligacje na rynku kasowym i potem repo w transakcji terminowej, że odkupicie obligacje za x czasu. Jak rosną stópki, to spada wartość obligacji, więc easy






















