Fundacja Małych Stópek pomaga nie tylko samotnym matkom i dzieciom. W tym roku prowadziła też akcję to "Tak niewiele", była skierowana do osób z niepełnosprawnością intelektualną. Udało im się przygotować 1650 paczek.
źródło: https://radioszczecin.pl/1,433688,pomagaja-nie-tylko-samotnym-matkom-ale-tez-biedn

Nie wiem czy prezes Glapi ma konto na wypoku, albo jego lodziarki, zapewne dostał pakę i mógłby podzielić się zdjęciami z otwarcia.

#nbp #pokazpake #bekazpisu #stopyprocentowe
  • Odpowiedz
Na wstępie zaznaczę że jako wykopowy ekspert nie mam zielonego pojęcia jak to wszystko działa, a jedynie plus minus kumam zależności na podstawie tego co tutaj przeczytałem w ostatnim czasie. Mam wiec dwie kwestie i może ktoś będzie w stanie mi to wyjaśnić

Wiem jak działają stopy i czemu służą wiem ze zacieśnianie polityki monetarnej a wiec podnoszenie służy temu by schłodzić rynek i zdjąć trochę grosza z rynku. Nie rozumiem tylko dlaczego pomimo tego ze NBP ma możliwość nakazania bankom aby zwiększyły rezerwę obowiązkową tego nie robi (jest miej niż przed pandemią bo było 3% podczas obniżki spadło do bodaj 0.5% i w październiku wróciło do 2%). Wyprowadźcie mnie z błędu ale jeśli by to zrobili , to automatycznie o kredyt trudniej, bank musiałby jakoś zachęcić klientów aby trzymali w tym banku hajs, wiec musiałby się podzielić zyskiem i zaoferować lokaty o wyższym procencie. Obecnie każde 100k udzielonego kredytu to przymus trzymania w banku jedynie 2k, wiec zyskują tylko banki a tracą krawaciarze i przez niskie podwyżki tracą ludzie z oszczędnościami. Czy jest jakieś racjonalne wytłumaczenie tej sytuacji? Czegoś nie rozumiem, a może nie da się zrobić tak jak myślę?

Kolejna sprawa to FED. Czy dobrze rozumiem ze jeśli FED będzie podnosił stopy a wiec umocni się dolar to NBP musi zrobić to samo aby bronić złotówki? Bo jeśli tego nie zrobi to kurs dolara względem PLN wzrośnie i automatycznie mamy w Polsce wyższe ceny paliw ponieważ są one rozliczane w dolarach i to kolejny impuls proinflacyjny? Czy jest tutaj jeszcze coś innego?

Jak
@printf: W pierwszej kolejności co do stopy rezerwy obowiązkowej. Sytuacja banków w Polsce nie jest taka dobra jak Ci się wydaje, jest na rynku trochę podmiotów które maja mniejsze lub większe problemy, a jeśli jeden bank ma problemy to siłą rzeczy problem mają pozostałe. Sektor jest też dojną krową dla rządu i nie mogą sobie pozwolić na jego problemy ze względu na dochody podatkowe jak i przede wszystkim stabilność finansową
  • Odpowiedz
  • 1
Jak słyszę ostatnio hasło stopy procentowe to przypomina mi się scena z Kilera i hasło Siary "#!$%@? z tym cargiem i cargiem" ;D tylko, że w tym wypadku to ja jestem Siarą, a cargo to stopy. Prawda jest taka, że mądrzy ludzie pobrali kredyty nie obciążające ich budżetu domowego, tak by mieli teraz "klęknąć". Przecież informacje historyczne o stopach są powszechnie dostępne. Można było się przygotować na to co przyniesie przyszłość. Kto
@Heniak: Bo tutaj nie chodzi o to, że ludzie mają kredyty tylko o to, że nie słuchali się wykopków, którzy już od kilku lat zapowiadają pęknięcie bańki. Już w 2020 roku przez pandemię miała pęknąć a okazało się, że wzrosty przyśpieszyły. I chyba o to wykopki mają największy żal i teraz, przez inflację i rosnące stopy liczą, że ich przepowiednie się spełnią i ceny mieszkań szybko poszybują w dół.
  • Odpowiedz
RELACJA ZE STANDUPU GLAPY 5 STYCZNIA 2022!

Witam, jako że zapewne nie każdemu chce się słuchać tego #!$%@? poniżej wrzucam najważniejsze myśli tego śmiesznego ulanego ziomka, co publikuje prognozy, które już w momencie publikacji są nietrafione. Relacja w luźnej kabaretowej formule (czyli mniej więcej tak samo jak konferencje Glapy), jednocześnie proszę Narodowy Bank Polski o niewysyłanie mi pozwów bo poniższe zdarzenia są fikcyjne a podobieństwo do osób i instytucji 100% przypadkowe i niezamierzone:

- w przysiędze nie ma, że mamy zbijać inflację "za wszelką cenę"
- kiedyś było gorsze RPP niż my, bo było bezrobocie a teraz nie ma
affairz - RELACJA ZE STANDUPU GLAPY 5 STYCZNIA 2022!

Witam, jako że zapewne nie ka...

źródło: comment_1641397960ysQkku6a2ynSLOEHunDdcm.jpg

Pobierz
Kilka złotych myśli i cytatów megalomana Glapińskiego z dzisiaj:

"Nie jesteśmy skłonni zapłacić ceny wysokiego bezrobocia" - ale każdego Polaka stać zapłacić cenę 8% inflacji, za moment jeszcze większej.

"Podnieslismy stopy we wlasciwym momencie" - na dwadzieścia parę dni szydził i twierdził, że podniesienie stóp procentowych to szkolny błąd.
Ponadto usprawiedliwianie swoich przeszłych wypowiedzi, widać jak go to boli, że wszyscy zauważyli jakim jest amatorem. W maju czy czerwcu nie musiał przewidywać inflacji, bo już była za mocno odchylona od celu, a on nie robił nic, nie potrzebował wtedy żadnego prognozowania. Tak samo jak teraz.


@xxvv: Bardzo dobre podsumowanie. Amator jakich mało - jak to ktoś napisał, gada jak naje**any wuj na imieninach ciotki. Zwyczajnie jest mi wstyd jako
  • Odpowiedz
Co jest złego w zakupie mieszkania na kredyt? W moim przypadku nawet przy stopach 5-6% będę wychodził ostatecznie lepiej niz na wynajmie.
Wynajem - 2,5k miesięcznie.
Kredyt + czynsz - 1400 + 600 (aktualnie). Przy stopach 5% rata kredytu będzie około 2000. Wychodzi więc, że place 100 miesięcznie więcej.

Odkładając i nadpłacając spłacę ten kredyt (30 lat, zostało 27) w kolejne 7 lat. Gdybym wynajmował, to przez 10 lat na sam wynajem wydałbym 300 000 dla uproszczeń zakładam że czynsz nie wzrośnie.
Spłacając kredyt w 10 lat wydam (zakładając od początku stopy 5%, dla uproszczeń pominę te zerowe) 360 000 na raty + czynsz, no i kapitał, którym nadpłacę (nie ma co go liczyć, bo to wchodzi w ostateczną wartość mieszkania).
@Onomatop: Rachunek jest prosty. Wynajmując i mając chatę na kredyt - i tu i tu trzeba płacić.
Jesli w jednym albo w drugim przypadku nie placisz to tak czy siak idziesz pod most. Roznicy nie ma. Jedynie zostajesz z chatą jak splacisz kredyt, a przy wynajmie masz guzik
  • Odpowiedz