A tak wpadłem na grupki kredyciarzy poczytać co tam piszą. Zupełnie na luzie, rozumiesz mordo? W ogóle mnie to, ani trochę. A tak nudzi mi się, to zajrzę i może później coś napiszę. Wpisik, albo dwa. A może i pięć. Dziesięć też się znajdzie proszę pana, jak najbardziej. No i jutro może zajrzę. Pewnie tam im się pali pod dupami... Ale w mnie to w ogóle nie obchodzi, nic a nic! Tak
k.....o - A tak wpadłem na grupki kredyciarzy poczytać co tam piszą. Zupełnie na luzi...

źródło: comment_1641294910bxt3wLcUlTSkG5XCsos0pl.jpg

Pobierz
@kiedysniebylembordo: Sam jestem kredyciarzem, sam jestem na takich grupach, sam śledzę tagi i inne powiązane portale / informacje.

Jako kredyciarz z wyrokiem 28 letnim mam bekę z ludzi, co ładują się po kule bez jakiejkolwiek wiedzy. Wciąż też podtrzymuje komentarz, że jeżeli komuś z 700 na 900 przeskok raty powoduje „załamanie”, to ewidentnie ten ktoś pomylił się z decyzją przy podpisywaniu umowy kredytowej xD
  • Odpowiedz
podtrzymuje komentarz, że jeżeli komuś z 700 na 900 przeskok raty powoduje „załamanie”, to ewidentnie ten ktoś pomylił się z decyzją przy podpisywaniu umowy kredytowej xD


@skytz: A z tym chyba nikt nie polemizuje, że takich ludzi nie stać na kredyt. :) Rzecz w tym, że jak posłuchać wykopków to można by odnieść wrażenie, że co drugi kredyciarz je gruz, popija własną krwią i sprzedaje nerkę, żeby było na miniratkę.
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 804
Pomocy jestem caly rozstrzesiony. Jestem w szoku zycie mi sie załamało. Łzy lecą mi na klawaiture taka akcja po 3 latach razem... Ja pie***le!!!!!!!!!!!!!!!!

Wczoraj wrocilem z zagranicznej delegacji dzien wczesniej. Byłem szczęśliwy że wracam do naszego domu., ktory ukonczyłem rok temu kosztem ogromnego kredytu na siebie. Kosztem brania delegacji w #pracbaza zeby stacbylo mnie na kredyt. Wszystko dla nas. Dla niej...

Byłem we Włoszech kupiłem jej piękne pamiatki. Nie

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

Odwiedziłem muzeum w Watykanie wczoraj i tak patrząc na ten pomnik zadumałem się nad sytuacją Polskiej gospodarki, stopy już były uwielbienie w czasach antycznych.


@hcbadixhc: o proszę kolejny stulejarz, ciekawe jest to łączenie swoich fetyszy ze wskaźnikiem gospodarczym
  • Odpowiedz
@duzeelobenc: Silne podwyżki stóp i zwalczenie inflacji powinno wzmocnić kurs PLN na rynkach. Niedostateczne ich podwyższenie może wywołać efekt braku wiary w PLN i jeszcze szybszy odpływ. W skrócie: podwyżka o 0,25-0,5 to osłabienie, podwyżka o 0,75-1 to delikatne wzmocnienie.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@kaervek: nie opłaca się. Po pierwsze musisz przejść od nowa zdolność finansową w banku, po drugie bank stałe oprocentowanie wycenia przewidując jaki będzie trend na najbliższe 5 lat, więc płacisz przez 5 lat więcej. A po 5 latach uj ci w cyce i masz nowe oprocentowanie. To się może opłacać tylko zdrowotnie dla kogoś kto ma kredyt na 5 czy 10 lat, ale finansowo w ogóle.
  • Odpowiedz
@cool_story: Co masz dokładnie na myśli przez "widzimisie"? Ja mam kredyt w ING z zamrożonym oprocentowaniem na 5 lat i po tym czasie po prostu zmienia się w kredyt o zmiennym oprocentowaniu. Również po tym czasie, bank jest zobligowany do przedstawienia oferty stałego oprocentowania na 5 lat i ta oferta rzeczywiście może być według ich widzimisie.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#kredythipoteczny na 600k here. Oprocentowanie około 4%, rata miesięczna 3k na tę chwilę, ale pewnie jutro wzrośnie. Mam ok 100k oszczędności + jestem w stanie oszczędzić około 5k miesięcznie przy racie 3k. Co zrobić?
1) Nadpłacić kredyt z tego co mam (zostawiając sobie jakąś poduszkę powiedzmy 10-15k)
2) NIE nadpłacać. Przecież inflacja to ok 10%, oprocentowanie 4%. Obie wartości w tym roku zapewne pójdą w górę. Czyli "zarabiam" jakieś...6% rocznie. Zamiast nadpłacić kupić coś, np #zloto, jest rozliczane w USD wiec nie boi sie spadku wartoci zlotowki... Nawet jak nie wzrośnie tylko utrzyma wartość, to sprzedając je pod koniec roku i wtedy nadpłacając jestem wlasnie o 6% do przodu. S moze jakies akcje, cos innego?
3) sprzedac nieruchomosc (jestesmy na gorce) spłacając kredyt, a za to co zostanie - i kupic cos mniejszego za gotówkę.
4) cos innego, co
O wuju złoty, następny - co tam się będzie działo za pół roku jak stopy będą jeszcze wyższe? I generalnie śledząc wpisy tych osób, które teraz zadają pytania jak niżej, to te same osoby jeszcze jakiś czas temu doradzały innym że warto brać kredyt po dekiel ( ͡º ͜ʖ͡º)
#nieruchomosci #kredythipoteczny #kredyt #mieszkanie #stopyprocentowe #stopyboners
ArnoldZboczek - O wuju złoty, następny - co tam się będzie działo za pół roku jak sto...

źródło: comment_16412523677P77ScuVcFF9tZIODvjC0Q.jpg

Pobierz
@babaryba: tu nie chodzi o to ze ktoś bierze kredyt, a o to ze bierze kredyt a nie liczy sie z tym ze urośnie rata. Co innego wziąć kredyt z ratą która zajmuje ci 30% budżetu a co innego wziąć taki który będzie zajmował ci 60% czy więcej. Społeczeństwo mamy głupie i to jest fakt. Ludzie nie kumają ze płacą podatki, nie rozumieją ze pracodawca na UOP płaci 2 tyle
  • Odpowiedz
Mniej najbardziej w tych postach boli stwierdzenie "spodziewałem się wzrostu raty o X pln". Przecież tu nie ma się czego spodziewać! Wysokość raty kredytu to nie prognoza pogody na wakacje za pół roku, tylko konkretny wzór z konkretnymi parametrami. A nawet jak się nie umie policzyć raty o stałej wysokości, to się bierze dokument z prognozowaną wysokością raty w zależności od WIBORu, którą każdy dostał jak brał kredyt i czyta co tam
  • Odpowiedz
@ArnoldZboczek: dodatkowym śmiesznym faktem jest to, że ludzie nie kumają że wzrost stóp oznacza de facto wzrost odsetek i ich kredyt... Może zacząć stać w miejscu i za 5 lat praktycznie obudzić się z takim samym kapitałem do spłaty xD ludzie myślą, że spłacają kredyty ta wyższa rata, a tak de facto zaczynają wynajmować od banku, bo ich kapitał stoi w miejscu
  • Odpowiedz
Niestety wygląda na to, że RPP próbuje balansować na cienkiej linie i nie wykonywać żadnych zdecydowanych ruchów. Podwyżki stóp są (i będą) kalkulowane tak, żeby za bardzo nie zaszkodzić zakredytowanym, a jednocześnie próbować ratować walutę i gospodarkę. Skutkiem tego każdy zostanie trochę poturbowany. Czy to dobre rozwiązanie? Kto oberwie bardziej (zakredytowani, czy cała gospodarka)? Przekonamy się już niedługo.
#nieruchomosci #ekonomia #waluty #gospodarka #rpp
@inko-gnito:
Tak balansować to sobie można było 2-3 lata temu. Teraz ostatnia rzecz, którą można jeszcze zrobić to zastopować ewentualny wybuch paniki i ucieczkę ludzi w inne waluty. Wszystko inne zostało już spieprzone i dalsze udawanie, że wcale tak nie jest tylko pogorszy sprawę.
  • Odpowiedz
Stawiam tezę, że każdy kto miał cokolwiek wspólnego z #korposwiat doskonale potrafi sobie wyobrazić jaki klimat teraz mają w NBP i z czego wzięła się taka poryta polityka monetarna. Jeżeli ktoś myśli, że tam jest jakakolwiek strategia to odpowiadam - nie ma żadnej. XD

Oni lecą z prądem i totalnie nie wiedzą co robić. Na rekrutowanie ekspertów trochę za późno i trochę to trwa.

Np. pierwszym zastępcą Glapińskiego jest jego kumpela z katedry w SGH. Wiecie co to za katedra? Historii Myśli Ekonomicznej, praktycy w uj. XD

No
@mickpl ogólnie korpo wygląda tak, że góra planuje sobie jakieś projekty, które opierają się na danych z dupy, terminach z dupy i założeniach z dupy, a szaraki średniego i niskiego szczebla muszą #!$%@?ć w pocie czoła, żeby ich wysrywy się urzeczywistniły w jakimkolwiek zakresie OKR
  • Odpowiedz
przeciez ich polityka odpali największe spowolnienie i stagflacje akurat na wybory


@wuwuzela1: i pewnie jeszcze je #!$%@? wygrają XDDDD wtedy to już tylko będę trzymał kciuki, żeby ten kraj jebnął, bo nie zasługujemy na fajne rzeczy
  • Odpowiedz
@mickpl: do pewnego stopnia zależy, przypominam o misce ryżu. nadawaliśmy socjalu i teraz trzeba go zdewaluować, jakby zabrali to by suweren na taczkach ich wywiózł, a tak 500+ topnieje i nikt się nie burzy
  • Odpowiedz
@imateapot: socjal to pojemne słowo. dla mnie rozdanie 5k każdemu prywaciarzowi (bez żadnych kryteriów) w 2020 w ramach dodruku 260 miliardów PLN to też "socjal", tylko beneficjent nieco inny niż przy 500+
  • Odpowiedz