Nie ma uspokajających informacji typu: większość z tych nowo zakażonych - tu liczba - to niezaszczepieni.
Do głowy przychodzi mi tylko jedno, logiczne wytłumaczenie. I chyba nie tylko mnie jednemu.
https://wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/aktualnosci/news-wielka-brytania-najwyzsza-dobowa-liczba-zakazen-od-konca-lut,nId,5291150






















Te 28% nic wam nie powie. Teoretycznie jest możliwe, że będą umierać w 90% zaszczepieni ale to nie znaczy że szczepionki nie działają.
Powinno się wziąć odsetek zgonów wśród zaszczepionych i porównać z odsetkiem zgonów wśród niezaszczepionych uwzględniają czynniki ryzyka.
Wyobraźcie sobie taką sytuację gdzie zaszczepionych macie 40 mln ludzi, niezaszczepionych macie 4 mln ludzi.
W pierwszej grupie zmarło 100 osób i w drugiej grupie zmarło