Co sądzicie o tej narracji że naczelnym powodem inflacji jest wzrost kosztów energii, który jest spowodowany odpalaniem gospodarki po pandemii? Bo mi to brzmi jak wygodna narracja, która jest wszędzie powielana, tymczasem po wojnach schemat jest podobny i jakoś nie ma tego problemu.

Wydobywa się kilkukrotnie więcej energii i koszty rosną, ale gospodarka się bardzo dynamicznie rozwija.
Moim zdaniem główną różnicą jest to że w trakcie wojny nikt nie daje j-----a o
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jestem_robotem123: Jest to tymczasowy bullshit, tak zwana prawda etapu. Za inflację odpowiada globalnie dodruk wszystkich głównych walut (USD, EUR, GBP, CHF, JPY), zmniejszenie produktywności poprzez lockdowny ale brak stosownego ograniczenia konsumpcji i ekspansja monetarna. To jest główna przyczyna wzrostu cen wszystkiego, w tym energii.

W polskiej mikro-skali mieliśmy swoje własne rozdawnictwo i dewaluację PLN na zasadzie analogicznej do gospodarek globalnych, ale cierpimy również dodatkowo poprzez wzrost globalnych cen wywołany globalnym
  • Odpowiedz
@PfefferWerfer: Serio pytasz? No jeśli kraje z którymi jesteśmy powiązani gospodarczo w tym momencie dostałyby z nieba 20x budżetu to przejmują wszystkie gałęzie gospodarcze. No to tutaj jest podobnie tylko w mniejszej skali, dlatego ciężko byc ostatnim sprawiedliwym i nie zadłużać się. Wbrew temu co sądzą wykopki, to i tak znaczna większosc inflacji wynika nie z polityki pisu tylko z sytuacji międzynarodowej
  • Odpowiedz
@Shatter: Nie młodzież a multikonta producenta filmu. Mietczyński już wcześniej pokazywał jak totalne polskie gnioty są oceniane na 10/10 i są to często jedyne filmy przez nich zrecenzowane.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 9
@Tytanowy_Lucjan: póki co premiery nie było, ale jak ktoś pozytywnie mówi o komunizmie i gierku, to ma postać rysunkową w avatarze i pisze coś typu tego co widać, albo gdyby nie Gierek to byłaby bezdomna Polska do tej pory. Drugi coś napisał, że pis to umiarkowana lewica gospodarcza.
Ja uważam, że tam autentycznie twitterowe towarzystwo zacznie niebawem wylewać swoje pochwały jak to za komuny było dobrze
  • Odpowiedz
@Gwendeith: dla was można być jedynie albo miliarderem albo biedakiem?
Zawsze mnie r---------a wasze odklejone myślenie, że nic od was nie zależy i w żaden sposób nie możecie poprawić swojej sytuacji, a kto się czegoś dorobił to albo mu rodzice dali albo złodziej XD.
  • Odpowiedz
Mam takie filozoficzne pytanie do was. Biorąc pod uwagę (krytykowane obecnie) rządy Pinocheta, Salazara czy Franco (może jeszcze ktoś?), to państwa, w których rządzili, ekonomicznie chyba radziły sobie lepiej niż po rewolucjach (w Chile mówi się o cudzie gospodarczym porównywanym do niemieckiego). Czy - tak teoretycznie - bylibyście w stanie zrezygnować z szeroko rozumianych wolności osobistych mając świadomość, że ekonomicznie się wam powodzi?

I przy okazji też zapytam - jak "zwykli" Hiszpanie,

Czy byłbyś w stanie zrezygnować z wolności dla korzyści ekonomicznych?

  • No pewnie! 19.4% (6)
  • Nigdy w życiu! 80.6% (25)

Oddanych głosów: 31

  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Publiczna kontrola, demokratycznie zarządzanych przedsiębiorstw przez pracowników


@Gaku745: nie no, aż takie lewactwo to nie. Facebookiem powinien raczej kierować twardą ręką minister ds. wolności słowa ()
  • Odpowiedz
To co, uspołeczniamy fejsbuka jak i wszystkie inne korporacje? Publiczna kontrola, demokratycznie zarządzanych przedsiębiorstw przez pracowników oraz konsumentów


@Gaku745: Nie.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Formbi: i jak prawdziwy wolnościowiec krytykuje decyzje wielkiej korporacji.

I to prawda, centrolewica i demokraci od siedmiu boleści się cieszą że się demokracje w Polsce okraja przez korporacje zagraniczne.
  • Odpowiedz