Co jest kurna nie tak z moim umysłem? xD Śniło mi się, że na podwórko pod moim blokiem przychodził co jakiś czas facet z kataną i przecinał odpoczywające sobie podwórkowe koty na pół. Potem przychodził na miejsce zbrodni z jakimiś dużymi, dzikimi, białymi kotami i te duże zjadały podwórkowe kotki. ( ͡°ʖ̯͡°) Potem dołączyły do nich jakieś łasice i wtedy się obudziłam.
Chciałem przejść przez czerwone światło jak nic nie jechało i gdy wlazłem na szosę to oczywiście wyjechała bagieta. Widząc, że się zatrzymują dałem w prostą i tu mam lekkie zaćmienie, bo wiem, że coś było ale nie pamiętam co. Finał był taki, że mój kolega (był czarny) uratował mnie i wpuścił do chaty na chwilę. Nie mam pojęcia dlaczego, zamiast "dzień dobry" powiedziałem "Yoo whasssuup" i zbiłem pione jak czarnuchy ( ͡°͜
Ostatnio miałem jeden z tych snów, które będą mnie męczyły jeszcze przez kilka tygodni. Sen był oczywiście był bez ładu i składu, ot wystąpiło w nim kilka osób które znam lub kiedyś znałem. Między innymi pojawił się tam kolega z pracy, nie mam pojęcia dlaczego on, nawet jeszcze nie mieliśmy okazji ze sobą dłużej pogadać (inne działy). W śnie kolega zdjął spodnie, kucnął i podpalił swojego pierda. Efekt był zacny, prawie jak
Mirki dawno nie miałem tak p--------o snu. Śniło mi się że byłem płaski jak placek. Kiedy było późno a ja byłem dalej na podwórku to przyszła mame i mnie nawinęła na wyżymaczkę z pralki Frania. Potem powiesiła na trzepaku i p--------a trzepaczką. Były też dobre momenty snu. Śniło mi się że wsuwałem się do toalety dziewczyn i podglądałem je z poziomy kafelek. Kulminacja snu była taka: Wszedłem do jakiegoś kerfura w którym
Śniło mi się, że jakaś kobita dała mi ulotkę i zachęcała do głosowania na Korwina. A ja jej na to, że mam rozum i godność człowieka. Czo te sny prawdziwe. #niewiemjakotagowac #sny
Śniło mi się dzisiaj, ze wchodziłam do łazienki i zastałam tam węża, czerwono-brązowo-czarnego i strasznie się przestraszyłam, i uciekłam, a obok stała moja mamełe i wąż ja ukąsił :( Nie wiem co Freud by na to powiedział... A teraz mam gorączkę i trochę mi się nieskładnie pisze, i mam kota w pudelku z ameryki i ziemniaki do nastawienia.
Nie palę ponad pół roku. Raz na jakiś czas śni mi się że jaram szluga i ma to wszystkie znamiona koszmaru, czuje straszną ulgę po obudzeniu i stwierdzeniu że to był tylko sen. Też tak macie?
śniło mi się, że mój dziadek zakochał się w jakiejś babci w kościele (wtf, dziadek nie jest wierzący i ma moją babcię!) i wydzwaniali do mnie co chwilę z ławki przed kościołem, a jak odbierałam to prosili żebym oddzwoniła, bo chcieli sprawdzić czy udało im się ustawić taki sam dzwonek (wtf, dlaczego nie mogi zadzwonić do siebie sami), a później przechodziłam obok nich i robili sobie selfiki... a ja myślałam o tym,
Dzisiaj we śnie miałem solówkę z Joe Roganem xD Byłem obsrany, ale na pomoc przyszedł mi Wanderlei Silva (który wyglądał jak Melvin Manhoef) ubrany w strój wyglądający jako połączenie japońskiego shoguna z afrykańskim wojownikiem
Szkoda że nie polskiego szoguna ( ͡°͜ʖ͡°) No Rogan się szykował ostatnio na solówki na boisku po lejbach - zdjął Gi i widziałem że trenował tajski z Parr'em
Mieliście kiedyś tak że nie potrafiliście rozpoznać czy dane wspomnienie jest wydarzeniem ze snu czy z życia? Mam taką sytuację teraz, a cholera wiele od tego zależy. Zaczynam się bać o moje zdrowie psychiczne.
Wchodzę sobie czasem w ten tag i śmieszkuję. Myślę sobie "co te ludzie takie dziwaczne sny mają..." Okazuje się, że wcale nie jestem lepsza. Śniło mi się, że zabrakło chrupek dla mojego kota. W tym śnie mieszkam na jakimś zadupiu i muszę jechać samochodem do sklepu. Otwieram garaż, a tam stoi zaparkowana ogromna kostka masła. Siadam na tej kostce i jadę (wtf!?). Żeby wyjechać z mojego osiedla muszę minąć ciecia. No to
Śniło mi się dzisiaj że za spóźnienie wykładowca zabronił mi przyjechać konno na zaliczenie z immunologi argumentując że bez towarzystwa konia będzie mi się gorzej pisało. Co ten mózg to ja nawet nie. #sny #studbaza #medycyna
O jezusie, Mirki ale miałam sen przeokropny. Śniło mi się, że pisałam maturę i do szkoły wbił jakiś terrorysta. Pozabijał wszystkich i ja zaczęłam uciekać. Gonił mnis. Ja schowałam sie w jakims pomieszczeniu za ławką. On tam wszedł i mnie postrzelił. Leżałam w kałóży krwi, on nachylił się nade mną i powiedział: "śnierdzisz" XD. Najgorsza w tym wszystkim była muzyka... Serce mi do tej pory wali :D #sny #sen
Mirki, dzisiaj miałem przerażający i zajebiście realistyczny sen. Niby nic takiego, śniło mi się, że Rosja rzeczywiście na Polskę napadła i zaczęła się wojna, miliard razy widziałem sceny w filmach, słyszałem newsy z innych krajów, ale we śnie gdzie to było bardzo realistyczne to straszne przeżycie. Śniło mi się, że ludzie uciekają gdzieś do lasów, bo Rosjanie już wchodzili do miasta, zabijali każdego nie było mowy o żadnych jeńcach etc. Potem starałem
@likyd: początek jakbym wczorajszy swój sen sobie przypomniał. Z ta różnica ze ja pamietam walki w jakichś kotlinach, dolinach.... Mózg r-------y ale bardziej realistycznego snu dawno nie miałem
@Singularity00: Zupełnie TV nie oglądam:) czasem się coś zdarzy ale to bardziej przypadkiem, nie wiem skąd taki sen przyszedł mi do głowy:)
Pamiętam, że jeszcze Prezydenta RP spotkałem, ale nie wiem czy to był Komorowski czy już inny:) wiem, że coś tam mówił, że wszystko spoko, damy radę...