via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Teraz trzymajcie się, bo sam spadłem z krzesła jak to usłyszałem. Znajoma miała podejrzenie C-19. Gorączka 40*C, bóle żołądka, osłabienie całkowite, na drugi dzień nawet drgawki. Objawy pojawiły się dopiero w pt a na test umówiona była dopiero w pon. Przez weekend izolowała się w swoim mieszkaniu, a gorączka lekko ustępowała. Wczoraj test, dziś wynik - negatywny. Wiadomo, ulga. Jednak dalej jej doskwierają problemy z żołądkiem. Zgłosiła się do przychodni, oczywiście teleporada.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@gieneq: będzie jej uparcie robić test aż wyjdzie pozytywny a potem cyk, do covidowcow nie jeździmy xd jak masz covida to zdychają, bo nikt do domu z izolowanymi nie przyjedzie.
  • Odpowiedz
  • 1
@CralencSeedorf zdziwię Cię ale w POZ jedna pielęgniarka może mieć pod opieką około, UWAGA

3000 tys osób
Kiedyś jeździłem z wizytami lekarskimi do DPS to normą było, że na cały duży DPS pod Piotrkowem była jedna, góra dwie pielęgniarki.
Dodatkowo wszystko ogarniały opiekunki, a panie pielęgniarki praktycznie były od podstawowych badań - ciśnienie, temperatura itp, oraz wydawania leków.
  • Odpowiedz
  • 1
@CralencSeedorf jakoś trzyma się na dykcie. Takie są regulacje co do POZow, jak jest w DPS to nie wiem, ale z własnego doświadczenia podejrzewam, że będą podobne normy. Ale chyba w nocy też będą opiekunowie, a nie zostawią samej pielęgniarki?
Później ludzie mają pretensje do pielęgniarek i lekarzy a nawet nie są świadomi jaki czerwony przybytek przez rządzących teraz i wcześniej panuje w państwowej służbie zdrowia.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
#nfz #sluzbazdrowia
K---a szwagier po 3 tygodniach śpiączki farmakologicznej był w stanie krytycznym z zapaleniem płuc. sepsa, ropień na płucach. Usunęli mu ropień i po tygodniu wypisali do domu. Nie jest w stanie sam się ruszać, bo podczas śpiączki wogule nie był rehabilitowany.
C--j dzisiaj go kartka do domu przywieźli i elo niech teściowa sama sobie radzi
(°°
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sok_Mandarynkowy: Tak jest z większością "specjalistów". Oprócz paru procent wybitnych resztę da się zastąpić dowolną osobą z IQ > 90, która trochę poczyta i zrozumie z danego tematu. Wiedza nie przyrasta liniowo z wiekiem i stażem.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@starkuska: ale wiesz, że te testy na ślinę są nic nie warte? Jedyne co możesz to oznaczyć w laboratorium z krwi. Więc albo masz pecha i jesteś bezobjawową, albo masz pecha i masz fałszywie pozytywny. Ja obecnie czekam na laparoskopie, bo mam bardzo bolesne krwawienie no i też mam se czekać, bo "covid" xD

@Krupier: i wychodzi wtedy test do powtórki, mózgu

2 pozytywne i 2 negatywne xd
  • Odpowiedz
@starkuska:
Jeśli ktokolwiek ma mieć jakikolwiek planowany zabieg powinien na 3 tygodnie przed zabiegiem ograniczyć kontakty do absolutnego minimum. Włącznie z rodziną.
Test PCR niestety jest najpewniejszy, fałszywie dodatni wynik jest ekstremalnie rzadki. Rozumiem, ze taki test miałaś. Możliwy jest poprzez zanieczyszczenie próbki- w samym laboratorium albo podczas pobierania wymazu. Mało prawdopodobne ale się zdarza. Dlatego podczas pobierania wymazu trzeba patrzeć na ręce osobie która pobiera wymaz czy aby na
  • Odpowiedz
https://www.wykop.pl/link/6042471/podstawowe-braki-w-szpitalu-niemcy-zbieraja-jedzenie-dla-polakow/

Kochani czytamy i wykopujemy! Niemcy tak bardzo zazdroszczą nam polskiej kiełbaski, ze postanowili troche nas podtruć ich toksyczną żywnością. Teraz już wiecie skąd sie bierze zla sytuacja w polskiej sluzbie zdrowia? To wszystko wina Niemców!!!

#polska #niemcy #sluzbazdrowia #ironia #szukampracywtvpis
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@merti A myślisz, że laboratoria to wolontariat robią i za frajer będę testować? Testy na obecność koronaworuda że zleceniem od lekarza POZ, NPL czy innego uprawnionego jest finansowany z nfz- ale przeciwciała nie, bo ta wiedza nie jest konieczna do przeciwdziałania nowym zarazeniom wprost. Teoretycznie jeżeli masz p/ciała to możesz się nie zarazić, albo lżej przejść, że nawet nie zauważysz, czyli potencjalnie nie trafisz w statystyki (nie będziesz potrzebować hospitalizacji, izolacji,
  • Odpowiedz
Trzymaj się Mirku! I tak jesteście silni bo ostro walczycie!
Moj komentarz do tego wpisu jest taki, że krew mnie zalewa jak widzę Instagram owych lekarzy którzy nie pomagają w szpitalach a leżą teraz w ciepłych krajach i reklamują produkty. To pokazuje tez ich stosunek do swojego zawodu. No to hej, mamy pandemie i musimy się mobilizować do pracy?
Prawdziwy lekarz nie miałby czasu na prowadzenie insta. Tyle.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 58
@danielzgastronomika: To zapalenie gardła z przejściem do ucha. Konieczne leki przeciwzapalne. Choćby ibuprofen. W dużych ilościach. Na ucho też otinum. Kiedyś był na receptę, teraz można kupić bez. Powinno pomóc. Strepsils nic nie da, ma działanie tylko przeciwbólowe.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Śmieszy mnie histeria związana ze szczepieniami. Ludzie walczą o nie, bo chyba są przekonani, że po jednym szczepieniu mają spokój do końca życia... niestety nie. Szczepionki dają mniej więcej tyle odporności, co przechorowanie: 6-9 miesięcy. Dlatego szczepienia mają sens tylko i wyłącznie wtedy, kiedy są masowe w całym kraju: chodzi o zaszczepienie prawie całej populacji w jak najkrótszym czasie. To umożliwia praktycznie wyeliminowanie choroby. Tak jak ma to miejsce między innymi w
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sepia: Bzdury opowiadasz. Jeśli ozdrowieńcowi, czy poszczepieńcowi powiedzmy rok później nie wyjdą przeciwciała w badaniu, to nie znaczy, że nie ma odporności. Organizm dalej będzie wiedział jak walczyć z wirusem jak go znowu spotka. Po prostu polskie dziennikarzyny bardzo słabo tłumaczą zagraniczne teksty i zrównują brak przeciwciał do całkowitego braku odporności. ¯\_(ツ)_/¯ Hasło na dziś: limfocyty T
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy ktoś może zweryfikować poniższe rozumowanie?

Mamy aktualnie 400000 zakażonych (dokładnie 400185). Mamy również 29071 aktualnie hospitalizowanych. To by oznaczało, że aż mniej więcej 7,26% ogółu zakażonych trafia do szpitala. A śmiertelność w Polsce wynosi 3%. Czy to by oznaczało, że blisko połowa z hospitalizowanych pacjentów umiera??? Trochę dziwne...

Btw. uważam, że w przyszłym tygodniu liczba zakażonych przebije 40k... dramat.

#covid19 #koronawirus #polska #sluzbazdrowia
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sepia: chyba czesciowo bledny tok rozumowania. Pacjenci ktorzy nie wymagaja hospitalizacji choroja krocej niz pacjenci ktorzy hospitalizacji wymagaja, a i postep choroby do intubacji w szpitalu tez moze troche trwac. Dlatego porownywanie bezwzglednych ilosci pacjentow w roznym stanie to chyba blad.
  • Odpowiedz