Trzymaj się Mirku! I tak jesteście silni bo ostro walczycie!
Moj komentarz do tego wpisu jest taki, że krew mnie zalewa jak widzę Instagram owych lekarzy którzy nie pomagają w szpitalach a leżą teraz w ciepłych krajach i reklamują produkty. To pokazuje tez ich stosunek do swojego zawodu. No to hej, mamy pandemie i musimy się mobilizować do pracy?
Prawdziwy lekarz nie miałby czasu na prowadzenie insta. Tyle.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 58
@danielzgastronomika: To zapalenie gardła z przejściem do ucha. Konieczne leki przeciwzapalne. Choćby ibuprofen. W dużych ilościach. Na ucho też otinum. Kiedyś był na receptę, teraz można kupić bez. Powinno pomóc. Strepsils nic nie da, ma działanie tylko przeciwbólowe.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Śmieszy mnie histeria związana ze szczepieniami. Ludzie walczą o nie, bo chyba są przekonani, że po jednym szczepieniu mają spokój do końca życia... niestety nie. Szczepionki dają mniej więcej tyle odporności, co przechorowanie: 6-9 miesięcy. Dlatego szczepienia mają sens tylko i wyłącznie wtedy, kiedy są masowe w całym kraju: chodzi o zaszczepienie prawie całej populacji w jak najkrótszym czasie. To umożliwia praktycznie wyeliminowanie choroby. Tak jak ma to miejsce między innymi w
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sepia: Bzdury opowiadasz. Jeśli ozdrowieńcowi, czy poszczepieńcowi powiedzmy rok później nie wyjdą przeciwciała w badaniu, to nie znaczy, że nie ma odporności. Organizm dalej będzie wiedział jak walczyć z wirusem jak go znowu spotka. Po prostu polskie dziennikarzyny bardzo słabo tłumaczą zagraniczne teksty i zrównują brak przeciwciał do całkowitego braku odporności. ¯\_(ツ)_/¯ Hasło na dziś: limfocyty T
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy ktoś może zweryfikować poniższe rozumowanie?

Mamy aktualnie 400000 zakażonych (dokładnie 400185). Mamy również 29071 aktualnie hospitalizowanych. To by oznaczało, że aż mniej więcej 7,26% ogółu zakażonych trafia do szpitala. A śmiertelność w Polsce wynosi 3%. Czy to by oznaczało, że blisko połowa z hospitalizowanych pacjentów umiera??? Trochę dziwne...

Btw. uważam, że w przyszłym tygodniu liczba zakażonych przebije 40k... dramat.

#covid19 #koronawirus #polska #sluzbazdrowia
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sepia: chyba czesciowo bledny tok rozumowania. Pacjenci ktorzy nie wymagaja hospitalizacji choroja krocej niz pacjenci ktorzy hospitalizacji wymagaja, a i postep choroby do intubacji w szpitalu tez moze troche trwac. Dlatego porownywanie bezwzglednych ilosci pacjentow w roznym stanie to chyba blad.
  • Odpowiedz